Zdrowy antyperspirant.

Zdrowy antyperspirant kokosowy

Chciałam podzielić się odkryciem jakim jest domowy dezodorant. Polecam każdemu zrobienie go - to banalnie prosty przepis, ale o tym za chwilę…

Jak wiadomo antyperspiranty zawierają w swoim składzie wiele składników bardzo niebezpiecznych dla naszego zdrowia między innymi: aluminium oraz substancje blokujące/zamykające pory. Pamiętajmy też, iż większość z nas aplikuje go nawet kilkukrotnie w ciągu dnia w miejscu bardzo ważnych pachowych węzłów chłonnych. Węzły chłonne stanowią bardzo istotny element układu immunologicznego, maja za zadanie filtrowanie limfy i wytwarzanie przeciwciał. Nie sądzę, by aplikowanie aluminium pomagało w ich prawidłowym funkcjonowaniu…

Pamiętajmy też, że pocenie się jest naturalną obroną organizmu przed przegrzaniem, oraz, że wraz z potem wydalane są z organizmu różne substancje. Niektóre z wydalanych substancji to takie, których warto się pozbyć (mocznik, kwas mlekowy); jaki i te, które wolelibyśmy zachować (np. związki mineralne: sód, magnez czy żelazo).

Przykry zapach potu bierze się z faktu żyjących na skórze każdego człowieka bakterii rozkładających pot i to ich namnażanie musi zatrzymać dobry dezodorant. Rozwiązaniem nie jest zagłuszanie zapachu ani blokowanie porów jak robią to tradycyjne dezodoranty. Musimy po prostu zapobiec rozwojowi bakterii… Jak to zrobić? Nic prostszego – wystarczy stworzyć warunki niesprzyjające rozwojowi bakterii, poprzez zmianę środowiska na zasadowe.

I tu przepis na dezodorant własnej roboty… Dwa składniki!

OLEJ KOKOSOWY i SODA OCZYSZCZONA :)

1/4 szklanki sody zlepiamy olejem kokosowym ok 3-4 łyżki – Gotowe!

Tyle! Oczywiście jeżeli kogoś poniesie fantazja zawsze może dodać odrobinę olejku eterycznego (najlepiej jakiegoś o właściwościach antyseptycznych, np.: z drzewa herbacianego, trawy cytrynowej, goździków i wielu innych), oraz odrobinę skrobi dla zmiany konsystencji.

Ja osobiście preferuję dezodorant „Pure” bez zapachu, oraz taki bez dodatku skrobi (może zostawiać ślady na ubraniach). Przechowuję go w słoiczku i zależnie od pory roku (temperatury) czasem jest bardziej płynny, a czasem o bardziej stałej konsystencji. Nakłada się go jak balsam dając organizmowi dawkę składników nawilżających, pielęgnujących i antyoksydacyjnych. Taki dezodorant ma działanie antyseptyczne, antygrzybiczne i antybakteryjne. Jest całkowicie hipoalergiczny i w 100% naturalny. Nie tylko zapobiega przykremu zapachowi potu, ale przede wszystkim pielęgnuje skórę. Chciałam również dodać, iż przygotowany specyfik świetnie sprawdza się w leczeniu wszelkiego rodzaju zmian skórnych takich jak trądzik, zapalenie skóry, egzema, poparzenia słoneczne (tu świetnie sprawdza się nawet sam olej kokosowy), łuszczyca, odleżyny oraz inne trudno gojące się rany.

Joli

Komentarze

    • JoliJoli napisał

      Dobre pytanie. Olej kokosowy jest specyficznym olejem ze względu na wysoką zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych z kwasem laurynowym w roli głównej. To właśnie przeważająca obecność tego kwasu (o krótkich/małych cząsteczkach) powoduje, że olej kokosowy świetnie się wchłania „zanosząc” w głąb skóry masę odżywczych składników.

      Dodatkowo chcę powiedzieć, że soda słabo rozpuszcza się w oleju, tzn. można ją wyczuć podczas nakładania (chropowatość). Jeżeli po kilku minutkach od nałożenia dezodorantu (gdy wchłonie się już olej) widzisz na skórze pozostałości sody – po prostu je strzepnij lub przetrzyj suchym ręcznikiem.

      Dezodorant nie zawierający w swym składnie talku ani skrobi nie pozostawi też białych plam na ubraniu. Ani żadnych innych! Pamiętasz jak to jest z „tradycyjnymi antyperspirantami”? – Niespieralne żółto-pomarańczowe odbarwienia na białym i jasne wybarwienia na czarnym…

      Pamiętajmy również, że jest to dezodorant „nie blokujący”, oznacza to tyle, że pocić się będziemy (to naturalne) jednakże przykry zapach nie będzie powstawał (i o to chodzi!).

      Jeżeli natomiast zdarzy się, że z jakiegoś powodu poplamisz koszulkę np.: nałożysz zbyt dużo preparatu, bądź nie zaczekasz aż się wchłonie. To nie martw się – olej kokosowy ma bardzo lekka strukturę (w postaci płynnej gęstością jest bardziej podobny do wody niż oleju), co sprawia, że świetnie się spiera.

      Pozdrawiam!

      • Aga napisał

        Dziękuję za odpowiedź. Przez ostatni rok bardzo zniszczyłam niektóre moje bluzki tymi antyperspirantami ze sklepu, nawet jeśli używałam tych, co miały ich nie niszczyć. Dlatego szukam innych alternatyw.

        Pozdrawiam serdecznie.

      • Aga napisał

        Jeżeli chodzi o „spieralność”, to gęstość tutaj nie ma żadnego znaczenia. W tym przypadku chodzi o właściwość, jaką jest lepkość. Poza tym olej ma jednak właściwości hydrofobowe, w związku z czym nie miesza się z wodą i właśnie dlatego nie rozpuszcza się w nim soda. Jeżeli przesadzi się z ilością oleju i założy od razu na siebie ubranie, nie ma mocy, żeby nie pozostały tłuste plamy. Dlatego sądzę, że trzeba uważać, żeby nie „przedawkować”.

        • JoliJoli napisał

          Z moich doświadczeń wynika, że kokosowy spiera się z ubrania lepiej niż np rzepakowy – chyba jego gęstość jednak ma znaczenie :)
          Ale pełna racja Tobie, że jak się za szybko ubierze ciuszki po „solidnej” aplikacji to jest więcej niż pewne, że plamy na ubraniu powstaną :)
          Pozdrawaim

      • Ela napisał

        Pani Jolusiu kochana bardzo dziekuję za wspaniale porady :)
        Juz sobie zrobilam papeczke pod paszki i będe testowała :D
        Pozdrawiam serdecznie! :)

      • icha5 napisał

        Ma tez ta wlasciwosc ze po dluzszym stosowaniu wybiela zeby i jest przydatny w odchudzaniu.pozdrawiam Jola

    • anna napisał

      Uzywam dezodorantu z sody i oleju kokosowego od tygodnia , dodałam kilka kropli olejku lawendowego, Nie brudzi ubrań , hamuje brzydkie zapachy nawet po długiej jeździe na rowerze , Szczerze polecam.

    • JoliJoli napisał

      Elu, sam olej kokosowy działa przeciwbakteryjnie i dzięki temu świetnie chroni przed przykrym zapachem. Jednakże, aby działanie antybakteryjne trwało dłużej – dodajemy sodę tworzącą środowisko zasadowe, którego nie lubią bakterie. Dodatkowo soda pochłania zapachy :)

      Ta receptura przetestowana została przez moją nastoletnią, bardzo aktywną córkę :)

      Wcześniej próbowaliśmy ałunu (pomagał, ale był niewystarczający, oraz właśnie samego oleju – też nie zdał „testu całego dnia”).

  1. ala napisał

    witam przeczytałam zrobiłam i stosuję i jest rewelacja!stosuję góra 2 x dziennie a w większości raz dziennie wystarcza polecam :-)

  2. agula napisał

    Witam, specyfik ten należy stosować na całe ciało jak balsam, czy tylko pod pachami jak typowy antyperspirant?

    • JoliJoli napisał

      Hej,

      Jest to specyfik do stosowania pod pachę :)
      Dodatkowo można nim smarować różne zmiany skórne – świetnie leczy.

      Jako balsam proponuję stosować sam olej kokosowy, fantastycznie sprawdza się po goleniu ze względu na właściwości antyseptyczne i łagodzące.

      Pozdrawiam.

  3. Kasia napisał

    Hej, zrobiłam i zużyłam jedną porcję. Jak dla mnie REWELACJA! Robię następny, tym razem podwójna porcja. Używam pod pachy i na stopy. Nic mi nie poplamił, nóżki pachną cały dzień, skóra między palcami i pazurki nabrały ładnego wyglądu. Dziękuję autorce i polecam wszystkim. Pozdrawiam :-D

  4. Agaton Gagaton napisał

    Bardzo ciekawy blog :) Lubię domowe sposoby, które zastępują te z dużą ilością chemii :) A z ty antyperspirantem to coś cudownego ! Zaraz idę do sklepu i będę próbować :) Miłego dnia :)

  5. Izabela napisał

    Sporządziłam dezodorant, sprawdza się świetnie jeśli chodzi o ochronę. Zauważyłam jednak,że moja skóra robi się ciemna pod pachami, podejrzewam reakcję na sodę. Czy ktoś się z tym również spotkał?

    • JoliJoli napisał

      Izo,
      posiadam dość spory feedback – nie tylko tu w komentarzach, ale również mailowo i nie spotkałam się z taką reakcją. Nie potrafię stwierdzić przyczyny, być może to reakcja uwalniania skumulowanych w skórze substancji, które się tam „odłożyły”, gdy jeszcze używałaś dezodorantów blokujących pory? – zgaduję tylko…
      Jeżeli natknę się gdzieś na jakieś informacje na ten temat – na pewno się skontaktuję. Może też inni użytkownicy tego dezodorantu się wypowiedzą?
      Pozdrawiam.

      • Justyna napisał

        Witam, zaobserwowałam te same objawy po około 1,5 tygodnia stosowania- ciemne plamy pod pachami i wysuszona skóra. Moze za duzo sody a za mało oleju w miksturze? Albo to wina samej sody, użyłam takiej zwykłej, do pieczenia… Jeśli chodzi o sam efekt to jestem mile zaskoczona- nie widze zadnej roznicy pomiedzy tym naturalnym dezodorantem a kupnym jesli chodzi o dzialanie, poradzil sobie nawet w upalne dni.

        • JoliJoli napisał

          Justyno – niestety soda ze sklepu jest często problematyczna :( Ja używam zawsze sody CZDA (czystej do analizy) i nigdy nie mam problemu z żadnymi podrażnieniami, wysuszeniami, plamami. Skora pod pachami jest zadbana i delikatna.

          • Magda napisał

            Ciemna skora oraz jej suchosc wynika z podraznienia soda skory juz wczesniej podraznionej goleniem. Dlatego lepiej ogolic pachy wieczor a z nalozeniem dezodorantu poczekac 24godziny – dla bardziej wrazliwych i 12 dla tych mniej. Dezodorantu z sody i oleju kokosowego uzywam od ponad dwoch lat i jeszcze mnie nie zawiodl

          • Anna napisał

            A może być sody wodorowęglan-bo się nie znam a taką mogę nabyć u mnie na miejscu

      • anka napisał

        plamy są czerwone i piekące, powstają pod koniec dnia, boleśniejsze gdy ruszam rękoma (tarcie), zaznaczam że się golę maszynką do brody więc nie mam uszkodzeń mechanicznych po goleniu
        zrobiłam też lżejszą wersję z małą ilością sody i z dodatkowym masłem kakaowym i shea, niestety efekt ten sam – czerwone suche plamy
        zastanawia mnie czy to nie jest problem ziarnistości sody, może sodę rozpuścić w wodzie destylowanej a następnie zrobić dezodorant-krem, łącząc fazy olejowe i wodną za pomocą emulgatora z oliwy z oliwek, tylko powstaje jedno pytanie, jak zachować właściwość sody i czy można ją całkowicie rozpuścić?

        • JoliJoli napisał

          Super pomysł z tym rozpuszczeniem sody – czekamy na info jak udało się połączyć te dwie fazy oraz czy w efekcie soda przestała drażnić :)

          Powodzenia!

  6. Dorota Ciastek napisał

    Jestem zachwycona tym dezodorantem.Bardzo lubię zapach kokosa i do tego ta mega skuteczność. Rano zastosowany wytrzymuje nawet popołudniowy trening na siłowni. Niesamowite i jaka oszczędność. Gratuluję bloga

  7. Marcin napisał

    Witam

    Świetny przepis na naturalny antyperspirant, ciekawi mnie czy do oleju kokosowego można dodać chlorku magnezu? Powstałby również świetny antyperspirant dodatkowo uzupełniający magnez w organizmie :)

    • JoliJoli napisał

      Witaj Marcinie,
      oczywiście dodatek chlorku magnezu jest świetnym pomysłem!
      Trzeba by go tylko utrzeć w moździerzu, bo z pewnością nie będzie „chciał” rozpuścić się w tłuszczu… Można też rozpuścić go z niewielkiej ilości wody i wtedy spróbować „domieszać” do oleju kokosowego – tu też nie wiem jak z tym łączeniem.
      Proszę poeksperymentuj i daj nam znać jak wyszło :)
      Pozdrawiam!

      • Magda napisał

        Ja używam chlorku magnezu w połączeniu z wodą destylowaną powstaje taka oliwa magnezowa. Też świetnie niweluje zapach. Ale wypróbuję również Twój przepis.

        • JoliJoli napisał

          Tak to świetny pomysł – przy okazji uzupełniasz poziom magnezu w organizmie :) Też kiedyś taką używałam, z tym że strasznie mnie piekła użyta po goleniu i pozostawiała mi takie uczucie lepkości ;). Teraz chlorek magnezu używam do moczenia stópek celem uzupełnienia magnezu, a pod paszki dezodorantu z przepisu powyżej :)
          Polecam, spróbuj również!

      • Piotr napisał

        O właśnie, czy ważne jest jaki to jest olej?
        Na rynku są różne…
        Już znalazłem, że nierafinowany i z 1-szego tłoczenia…

        • JoliJoli napisał

          Tak, dla naszego zdrowia ważne jest aby nie stosować produktów wysoce przetworzonych – dlatego zawsze wybieraj olej zimnotłoczony (taki olej nie może być rafinowany).
          Wystrzegaj się olejów bezzapachowych, „oczyszczonych” czy rafinowanych.
          Pozdrawiam:
          Jola

  8. Jakub napisał

    Potrójne Brawo, tego szukałem.
    Dziękuję autorce i pozdrawiam serdecznie.
    Wydawało mi się że to nie możliwe by Pan Bóg nas zostawił z tym problemem tak samopas.

  9. Agnieszka napisał

    Mam pytanie. Co można dodać do oleju aby zmienić zapach i używać też jako balsamu czy kremu na trądzik? Sama używam i jest super, ale chciałam namówić córkę a ona nie znosi zapachu kokosu…. :(
    pozdrawiam

    • JoliJoli napisał

      Agnieszko,
      olej kokosowy wcale długo nie utrzymuje swojego zapachu :)
      Jeżeli musisz się pozbyć jego zapachu możesz go ogrzać, wówczas większość zapachu wyparuje.
      Pozdrawiam.

    • JoliJoli napisał

      Witaj imienniczko :)

      Musisz wiedzieć, że egzema jest objawem, a nie chorobą samą w sobie. Powinnaś przede wszystkim zadbać o dietę i wzmocnić odporność – często nieszczelne jelita z przerostem candidy są jej przyczyną…
      Przy egzemie olej kokosowy stosuje się na dwa sposoby: wewnętrznie – wówczas zabija kolonie nieproszonych grzybów, oraz zewnętrznie – łagodzi podrażnienia, nawilża i chroni.
      Dodatkowo polecam artykuł: „Oleje nierafinowane w walce z łuszczycą.”.

  10. Arena napisał

    Witam,

    jestem zachwycona Pani przepisem na dezodorant!
    Zrobiłam od razu, jak tylko go znalazłam (brawo za tylko 2 składniki, oba zawsze są w domu). :)

    Mam jednak problem: po 3 dniach używania pod pachami (wczoraj pod jedną, a dzisiaj dołączyła druga) zrobiły mi się bolące krostki.

    Co może być przyczyną?
    (Używam świeżego oleju extra virgine, a soda – też nieprzeterminowana).

    Nie wiem, czy taka reakcja jest normalna i mam przeczekać, używając dezodorantu, czy raczej znaczy to, że nie jest on dla mnie?
    (dodam, że przy okazji zrobienia dezodorantu użyłam go też w niewielkiej ilości na ‚niespodzianki’ trądzikowe na dekolcie, i nie zaleczyły się jakoś błyskawicznie, a wręcz przeciwnie – mam wrażenie, że wykwity się powiększyły). Czy to może być uczulenie? Zapchanie porów?
    Co by Pani poleciła – kontynuować tak fajnie rozpoczętą przygodę z olejem?

    Dziękuję z góry za odpowiedź.

    • JoliJoli napisał

      Witaj,
      Przyznam się, że nie spotkałam się z taka reakcją. Pierwsze co mi przychodzi do głowy to ta soda… Jak masz jeszcze opakowanie to przeczytaj skład czy to na pewno CZYSTA soda (niestety producenci potrafią i w tak prostym produkcie naśmiecić) – ja kupuje taką w kilogramowych opakowaniach z dopiskiem CZDA (czysta do analizy) co oznacza tyle, że jest bardzo czysta i nadaje się do przeprowadzania doświadczeń – nie jest zanieczyszczona żadnymi (nawet nie napisanymi w składzie) metalami ciężkimi.
      Jeszcze się nie spotkałam też z uczuleniem na olej kokosowy – mówi się o nim, że jest bio-zgodny. Woda kokosowa do czasu otwarcia kokosa jest płynem sterylnym i podobnym w składzie do osocza. Nawet ludzie uczuleni na orzechy nie mają alergii na orzecha kokosowego.

      Powstanie krostek pod pachami może się wiązać z faktem pozbywania się przez organizm substancji, które się tam skumulowały podczas używania „tradycyjnych” dezodorantów. Ten domowy nie blokuje porów. Proponuję, abyś na jakiś czas odstaiwła mieszankę z sodą i pozostała przy samym kokosie – i obserwuj co się będzie działo. (Sam kokos nie będzie miał tak silnego działania jak dezodorant – ale będzie lepiej niż byś nie zastosowała nic)
      Z wypryskami jest natomiast tak, że jak „się zbierają” to soda z kokosem jest wstanie to powstrzymać :) Gdy wykwit już jest w nazwijmy to „dalszym stadium” – to ta mieszanka spowoduje, że szybciej się zbierze by wyrzucić z siebie zawartość i się zagoić.

      Jeżeli dopiero co zaczęłaś przygodę z kokosem i dodatkowo go zajadasz to może być właśnie reakcja oczyszczania. Pisałam już o tym w odpowiedziach na komentarze pod artykułem Olej kokosowy zimnotłoczony Extra Virgin podstawą zdrowia, właściwości..

      Podsumowując nie doradzam stosowania oleju koksowego – proponuję jednak mocno obserwować swój organizm i stopniowo zwiększać jego dawkę, aby dać czas organizmowi na wydalenie toksyn.

    • Anicia napisał

      Olej kokosowy, mleko kokosowe jest zbliżone właściwościami do mleka kobiecego, co świadczy o tym, że może być bezpiecznie stosowany.

    • A. napisał

      Mam to samo po ałunie potasowym. Po 2-3 dniach stosowania robią mi się krostki na liniach fałd skórnych. Wg mnie to jest reakcja uczuleniowa na składnik preparatu (podrażnienie) – w twoim przypadku na sodę, bo sam olej koko. jest łagodny jak krem/balsam.

      • A. napisał

        Dodam jeszcze, że są to u mnie zmiany szczypiące i swędzące, a każda kolejna aplikacja jest bardzo nie komfortowa. Dlatego co kilka dni robię przerwy z ałunem (który zresztą nadaje się tylko do noszenia „po domu”, bo na wyjścia nie daje rady, podobnie jak dezodoranty Alterra z Rossmanna).

  11. Beata napisał

    Byłam zachwycona kiedy znalazłam ten przepis i po 1-2 użyciach wszystko było OK, poza lekkim szczypaniem na początku. Niestety 3 dnia dezodorant „wyszczypał” mnie pod pachami do krwi! Może faktycznie to wina zanieczyszczonej sody. Spróbuję z inną.

    • Beata napisał

      To była w 100% wina sody. Po CZDA wszystko jest ok, także to bardzo ważne aby soda była czysta. Serdecznie pozdrawiam

    • JoliJoli napisał

      Oczywiście, że możesz – olej kokosowy jest stabilny i odporny na temperaturę.
      Podczas podgrzewania utraci trochę swojego delikatnego zapachu :) Oczywiście zależy jak długo i do jak wysokiej temp będziesz go ogrzewała. Jeżeli tylko go stopisz w temp pow 26 st C – to nie straci zapachu :)
      Pozdrawiam

  12. Bożena napisał

    Stosuję od ponad miesiąca. Rewelacja. Dodałam chlorku magnezu utartego w moździerzu. Świetnie się wszystkie składniki połączyły (bez konieczności podgrzewania oleju). Zachęcam członków rodziny i znajomych do stosowania naturalnego, domowego antyperspirantu. Dziękuje za dobre i zdrowe porady.

  13. Kasia napisał

    Nie mam wielkiego problemu z poceniem się i właściwie tylko z przyzwyczajenia codziennie rano używałam klasycznego antyperspirantu. Postanowiłam się przerzucić na ten naturalny- w ogóle ostatnio bardzo mnie zachwycił olej kokosowy, więc jak tylko znalazłam ten przepis, postanowiłam wypróbować. Nie wiem co zrobiłam źle, ale właściwie przez cały dzień czułam sodę- nie mogłam strzepać- po prostu się do mnie przykleiła. :) I dodatkowo zauważyłam tłuste plamy na koszulce. Nie wiem co źle zrobiłam- dodam, że olej jest nierafinowany, tłoczony na zimno i certyfikatem ECO. Proszę o radę.

    • JoliJoli napisał

      Hej Kasiu, nie wiem czy zrobiłaś coś źle – nie sądzę :)
      Spróbuj może „moich sposobów” :)

        1. Po aplikacji poczekaj z ubieraniem bluzki ok 5 min, aby preparat się wchłonął.
        2. Użyj mniejszą ilość preparatu (wielkość ziarenka groszku na jedna paszkę wystarcza w zupełności).
        3. Nadmiar zetrzyj ręczniczkiem papierowym, lub frotowym (Ja mam taki mini ręczniczek przeznaczony specjalnie do tego celu)

        Przyczyną „czucia sody” może też być fakt, iż soda – sodzie nie równa. Zdarza się, że soda od jednego producenta, jest „grubsza” (w sensie mniej miałka) niż innego. Może właśnie taka trafiłaś…
        Co do poplamionej koszulki to się nie przejmuj – olej kokosowy nie jest tak „ciężkim” olejem jak większość olejów roślinnych. Bez problemu usuniesz te plamy podczas prania.

        • Kasia napisał

          Dziękuję za odpowiedź!

          Wiem w czym tkwił problem- użyłam za dużo specyfiku! :) Na drugi dzień użyłam zdecydowanie mniej i chwilę odczekałam. Jestem zachwycona. Antyperspirant sprawdza się świetnie! I faktycznie nie było żadnego problemu ze spraniem plamy. Teraz jak używam mniej- to plam w ogóle nie ma. Dziękuję bardzo za przepis.

    • Ania napisał

      Witam, czy kogos antyperspirant poparzył? Czy to normalne? Pod pachami mam zaczerwienienie i „skore węża” raz mi juz zeszła i dalej jest czerwone :( choc faktycznie nie czuć potu to takie zaczerwienienie nie jest fajne

      • Maciej napisał

        Witaj Aniu!
        Taki obiaw nie jest normalny, sprawdź jakość sody jaką użyłaś do produkcji dezodorantu.
        Pozdrawiam

        • napisał

          Ojjjj myślałam ze soda to soda. Soda firmy Tesco, wiec moze trefna jakas… Do pasty tez jej dodałam i juz tak miesiac myje – z buzia die nic nie dzieje ;) Polecisz jakąs konkretną? Z góry dziękuje!

          • Maciej napisał

            Poszukaj w sieci sody „czystej do analizy”, najlepiej w sklepach typowo chemicznych – tu masz pewność, że nie ma żadnych domieszek.

            • Ania napisał

              Dziękuje! Dopiero teraz zauważyłam komentarz u góry z podobnym problemem.

            • napisał

              Niestety mimo użycia sody leczniczej skóra węża nadal powraca. Juz z 5 razy skóra zeszła i wróciła do normalnego koloru, by za chwile znowu zrobic sie wężowata brązowo czerwona… Szkoda bo faktycznie potu nie czuć. Na wieczór smaruje masłem shea no ale w koło jest to samo.

    • Ela napisał

      Dziś zrobiłam. Póki co działa super. Wpadłam na pomysł, żeby wykorzystać zużyty pojemnik roll-on po ziaja :) Udało mi się wypchnąć kulkę za pomocą noża :), umyłam pojemnik i przełożyłam domowy antyperspirant. Polecam! Można zabrać do torebki :)

    • JA napisał

      Fajna sprawa, chciałabym się tylko dowiedzieć w jakim stanie skupienia jest ten olej kokosowy w chwili przygotowywania specyfiku. Ja mam go kupionego w wielkiej beczce gdzie jest on stały. Czy taki się nada? Mogę go rozpuścić w rękach, ale zastanawiam sie czy po prostu nie lepszy bedzie jakis o konsystencji plynnej?

      • JoliJoli napisał

        Stan skupienia oleju kokosowego zależy od temperatury w jakiej się znajduje i nie ma najmniejszego wpływu na jego właściwości. Zasadniczo czym chłodniejszy tym konsystencja bardziej twarda. Do ok 25-26 stopni – jest w stanie stałym, a powyżej tej temperatury – w stanie ciekłym. Dezodorant poza okresami dużych upałów jest konsystencji kremu. (jak na zdjęciu)
        Pozdrawiam.

    • Jessica napisał

      Jeśli zapach kokosa nie utrzymuje się długo to można coś zrobić, aby jednak tak było? Bardzo lubię zapach kokosa, a ten przepis wydaje się być genialnym rozwiązaniem :)

      • JoliJoli napisał

        Ja też uwielbiam ten zapach Jessico! :) Cieszę się jego delikatnością i przyjmuję jego ulotność jako indywidualną cechę :)
        Pozdrawiam!

    • ak napisał

      Zrobiłam deo wg przepisu. Jednakże ma on konsystencje pilingu. Pod pachami mam mnóstwo drobnych ziarenek sody. Podraznilo mnie to.
      Gdzie popelnilam blad?

      • JoliJoli napisał

        Witaj, nie zrobiłaś nic źle :)
        Jedyny twój błąd to odrobinkę za mało cierpliwości podczas wchłaniania preparatu :) Po paru minutach od aplikacji usuń nadmiar sody suchym ręcznikiem – ja zawsze tak robię i nic mnie nie drażni :)
        Druga sprawa to fakt, iż sody na rynku maja różne „grubości” i brak jest informacji na opakowaniu, czy soda jest naprawdę miałka, czy niestety grubsza.
        Pozdrawiam

    • Ann napisał

      Joli, zrobiłam właśnie antyperspirant i coś mi się tu nie udało chyba… kiedy aplikuję go na skórę zostaje mi soda, tzn nie jest w konsystencji taki jak balsam, czuć w dotyku te granulki sody, a po nałożeniu na skórę (nałożyłam jakieś 15 min temu) soda jest widoczna wciąż. Może za mało olejku dałam do „produkcji” dezodorantu? Sodę mam czystą, olej bio… co mogło pójść źle?

      • JoliJoli napisał

        Ann – Proponuję abyś po paru minutach od aplikacji usunęła nadmiar sody suchym ręcznikiem :) Soda nie rozpuszcza się w tłuszczach więc do produkcji dezodorantu szukaj takiej naprawdę drobnej. Czasami niestety trafia się soda mniej miałka i wówczas dezodorant jest bardziej szorstki…
        Pozdrawiam

    • Jewel napisał

      Antyperspirant jako pochłaniacz przykrego zapachu sprawdził się w 100%. Faktycznie nie hamuje pocenia się ale absolutnie nie ma przykrego zapachu spod pachy! Jest jedno ALE – powrócił problem z żółtymi plamami na białych ubraniach (pochodzącymi z samego potu). Sklepowe antyperspiranty radziły sobie z tym problemem, tutaj jest z tym ewidentny kłopot :( Czy istnieje również i na to sposób??? Pozdrawiam

      • JoliJoli napisał

        Jewel,
        Moje doświadczenie z tym antyperspirantem jest takie, że właśnie skończył mi się problem z zżółkniętymi pachami białych bluzek… Używając kupnych deo po jakimś czasie żółte plany były niespieralne i bluzka do kosza, teraz nawet jak powstanie delikatne przebarwienie to spiera się bez trudu. Może zależne to jest od rodzaju materiału, albo twojej diety? Spróbuj do domowego dezodorantu dodać trochę skrobi ziemniaczanej – będzie ona absorbować część wilgoci, jednak wówczas może pozostawiać ślady na czarnych bluzkach.

      • JoliJoli napisał

        Aga – winna jest soda :( Niestety jakość sody dostępnej w sklepie pozostawia wiele do życzenia. Ja używam zawsze sody CZDA (czysta do analizy) i wówczas nie ma z nią żadnych problemów.

    • Laura napisał

      Wooow! Nie wierzyłam w działanie tego antyperspirantu. Zrobiłam i jestem pod ogromnym wrażeniem! Działa lepiej niż większość tych chemicznych ze sklepu. Nawet w tych upałach, nie czuć nieprzyjemnego zapachu potu. Dziękuję! :)

    • Sabrina napisał

      Witam, znalazlam te strone szukajac dodatkowych informacji o oleju kokosowym. Zachwycilam sie nim juz jakis czas temu I uzywam w diecie stale. Ostatnio pojawily mi sie problemy z zylakami. Szukajac informacji na temat zywienia przy niewydolnosci zylnej I zakrzepicy, spotkalam sie z zapisem, ze przy tych chorobach nalezy unikac produktow zawierajacych witamine K I miedzy innymi wymieniany jest wlasnie olej kokosowy. W jego skladzie nie widze nigdzie tej witaminy. Czy masz moze jakies informacje na ten temat?
      Chyba nie powinnam pisac tutaj, ale wlasnie ta strona mi wyskoczyla I widze, ze wpisy sa aktualne czasowo, wiec jest nadzieja, ze przeczytasz moj post. Jezeli jednak jest inne miejsce, gdzie on bedzie bardziej pasowal, to prosze przenies go.
      Dziekuje,
      Sabrina

      • JoliJoli napisał

        Witaj Sabrino,
        Choć olej kokosowy jest naprawdę wszechstronnym produktem, to niestety wielu sprzedawców „ponosi” w opisach co zawiera taki olej. Wymieniają multum witamin i minerałów jakoby ten olej miałby zawierać – robi się tego coraz więcej, blogerzy powtarzają nieprawdziwe (niesprawdzone) informacje i stąd powstają takie niedomówienia.

        Zawartość witaminy K w oleju kokosowym może się wahać na poziomie nie wyższym niż 0,5µg (mikrograma) w 100g.

        Źródło: Pełny raport (wszystkich składników odżywczych) dla: Olej kokosowy

        Mam nadzieję, że pomogłam :) Pozdrawiam: Joli

    • Ania napisał

      Ile powinnam dodać chlorku magnezu do podanego przepisu?
      Pozdrawiam bardzo serdecznie i dziękuję za super informacje!

    • Grazyna napisał

      Przepis jest świetny. Działa elegancko nawet na mojego męża,a do tej pory po sklepowych antyperspirantach i tak wieczorem było od niego czuć smrodek spod pachy ;-)
      Nawet w ostatnie upały działa swietnie. Raczej już nie wrócę do marketowych produktów.
      Problem mam tylko jeden, ten o którym cześć dziewczyn wcześniej pisala-czerwone/brązowe plamy na skórze, NO ale to nie boli, wiec czekam, bo zakładam ze to detoks skory jest :-)
      Pozdrawiam

      • JoliJoli napisał

        Grażynko, a masz sodę czystą do analizy użyta w recepturze?
        Faktycznie dziewczyny już o tym wspominały.
        Ja osobiście (i cała moja rodzinka) nie zaobserwowałam tego zjawiska na sobie. Może faktycznie to detoks…? Chyba, że jakość sody…
        Pozdrawiam – daj znać!

    • Paula napisał

      Ja uwielbiam olej kokosowy i cenie jego właściwości, ale.. nienawidzę jego zapachu. Ponadto kiedy używałam go jako balsam moje ciuchy zaczęły nim pachnieć, a ten zapach nie znikał nawet po kilku praniach. Chcę używać oleju kokosowego ale nie wiem jak spobie poradzić z moim problemem. Może miala by Pani jakieś rady dotyczące tego??
      A co do antyperspirantu.. świetny pomysł! Koniecznie muszę go wypróbować! :) tylko tu znowu pytanie… czy kiedy dodałaby m do mikstury kilka kropli olejku eterycznego o jakimś konkretnym zapachu to mój antyperspirant pachniałby olejkiem czy nadal czuć by było zapach oleju kokosowego?
      Chyba tak dlugo stostowalam olej kokosowy, że naprawdę mocno zraziłam się do jego zapachu. Proszę pomóżcie! :D

      • JoliJoli napisał

        Paula, możesz olej kokosowy delikatnie ogrzać – tak żeby był dobrze ciepły – i podtrzymywać tę temp. przez jakieś 5 min. Wówczas większość zapachu się ulotni. Dla mnie osobiście byłoby to przysłowoiwe barbarzyństwo pozbywać się tego cudownie delikatnego zapachu – ale skoro tak bardzo ci on nie pasuje to spróbuj tej metody :D
        Pozdrawiam!

    • Paula napisał

      Słyszałam jeszcze o takim przepisie na antyperspirant, który oprócz oleju kokosowego i sody oczyszczonej zawiera również masło sha, glinke białą oraz skrobię ziemniaczaną. Co Pani o tym sądzi??

      • JoliJoli napisał

        Glinka i skrobia mają za zadanie absorbować wilgoć i poprawiać konsystencję dezodorantu. Są to naturalne składniki, więc spokojnie można je dodać do receptury – jednakże trzeba mieć na uwadze fakt, iż mogą one pozostawiać białe ślady na ciemnych ubraniach.
        Masło shea wysoce pielęgnacyjne, nawilżające i zmiękczające skórę pozostawia wyczuwalny film na skórze (jednym to odpowiada innym mniej) – również poprawia konsystencję dezodorantu (utwardza). Jest to dobra opcja na lato gdy olej kokosowy jest w formie płynnej.

      • JoliJoli napisał

        Najprościej na allegro – ja używam sodę firmy STANLAB. Możesz tez poszukać w internecie sklepu z odczynnikami chemicznymi :)

    • Gosc napisał

      Witam,
      Ja narazie zastosowalam sama sode zmieszana z woda…
      Tez dziala, poprostu jak cod! :)
      Zadnego zapachu potu tak nawet do 10 godzin
      a ja poce sie naprawde obficie:)
      Ach co za ulga, tyle sie juz nameczylam z tymi dezodorantami, antyperspirantami itp
      w moim zyciu
      pozdrawiam

      • JoliJoli napisał

        Witaj,
        Już sama soda ma działanie pochłaniające zapachy i hamujące rozwój drobnoustrojów, jednakże stosowana samodzielnie może znacznie przesuszać skórę – dlatego polecam mieszać ją z dobroczynnym i odżywczym olejem kokosowym :)
        Pozdrawiam!

    • Gerberek napisał

      Witam,

      Zgadzam się co do skuteczności oleju. Dla mnie jest idealny jeżeli chodzi jako antyperspirant. Od chwili kiedy go używam wszystkie ubrania czy to białe czy czarne nie straciły kolorów. Nie pocę się tak jak kiedyś. Jedyna różnica jest taka iż używam tylko sam olej. Lubie jego zapach i dla mnie jest wystarczający.
      A sam olej tak jak właścicielka bloga używam do wielu rzeczy i zastosowań. Jest nie oceniony w moim domu i skuteczny.

      Pozdrawiam,
      P.

      • JoliJoli napisał

        Żaneto,
        taką sodę możesz używać wszędzie tam gdzie dotychczas stosowałaś sodę spożywczą:
        – w kuchni
        – do sprzątania
        – do mycia warzyw i owoców. (Dobrze jest myć warzywa i owoce najpierw w roztworze wody z octem, następnie w roztworze wody z sodą – takie mycie pozwala na pozbycie się szkodliwych pozostałości pestycydów znajdujących się na owocach i warzywach, a niemożliwych do usunięcia zwykłą wodą.)

        Pozdrawiam

    • Arek napisał

      Witam. Ja dorzucę parę słów pozytywnych na temat dezodorantu. Od zawsze stosowałem różne antyperspiranty i wtedy mogłem zapomnieć o koszulkach z domieszką syntetyków. Po pewnym czasie przerzuciłem się na zwykłe dezodoranty, gdyż antyperspiranty dodatkowo zapychały włókna w koszulkach. Często miałem wrażenie, że się „czuję”, chociaż bardzo dbam o higienę. Brałem tabletki ziołowe itp., ale to na nic. Od kilku miesięcy spróbowałem kokosa z sodą, który zrobiła moja żona. Efekt – rewelacyjny, wszystkie moje dawne problemy zniknęły jak ręką odjął. Na dodatek, na początku używania zrobiłem test i założyłem koszulkę full syntetyk – efekt – do końca dnia spokój, gdzie wcześniej po 15 minutach mogłem już się przebierać. Polecam w 100%.

      • JoliJoli napisał

        Witaj,

        Nadmierna potliwość stóp może być objawem czegoś co się źle dziej w organizmie. Watro byłoby zrobić podstawowe badania na poziomy hormonów oraz zbadać tarczycę.
        Dodatkowo polecam moczyć stopy w ciepłej wodzie z solą magnezową (chlorek magnezu, siarczan magnezu) – odkazi, odpręży i zdezynfekuje, a dodatkowo uzupełni magnez w organizmie.
        Dezodorant z oleju kokosowego i sody można również zastosować na stopy, warto wówczas dodać do niego odrobinę olejku eterycznego np. lawendowego, tee tree czy oregano). :) Zwróć tylko uwagę, by dokładnie wytrzeć ewentualny nadmiar sody przed ubraniem bawełnianych skarpetek.

        Pozdrawiam:
        Joli

    • Magda napisał

      Dziękuję bardzo za ten przepis, jest bardzo skuteczny. Całe życie używam antyperspirantu i cieszę się, że znalazłam zdrową alternatywę.

      Przy okazji zwracam się do Pani z pytaniem. Nie pocę się dużo ale mój pot ma bardzo nieprzyjemny zapach. Jeśli nie użyję antyperspirantu (lub oleju kokosowego – lecz do dopiero od kilku dni) to już po godzinie czuję się nieświeżo. Mój mąż w ogóle nie używa dezodorantów a w ogóle nie czuć od niego potu. Zaczęłam się zastanawiać, czy nieprzyjemny zapach potu może coś sygnalizować? Zła dieta? Toksyny w organizmie? Ma może Pani jakieś zdanie na ten temat? Pozdrawiam serdecznie, Magda

      • JoliJoli napisał

        Hej Magdo!

        Tak, przykry zapach potu może sygnalizować stan zapalny w organizmie lub złą dietę.
        Myślę, że gdybyś spróbowała diety Ewy Dąbrowskiej to z pewnością poczułabyś poprawę nie tylko w zapachu potu ale w ogólnym samopoczuciu :) Polecam!

        Joli

    • izumbejag napisał

      A czy olej jako tłuszcz nie zatyka porów (pewnie i tak jeśli tak to jest to zdrowsze zatkanie ale jak to się ma)?

      • JoliJoli napisał

        Witaj,

        Zatykanie porów najczęściej spowodowane jest ich nieprawidłową pracą (zaburzoną chemią, nierównowagą hormonalną czy zanieczyszczeniami). Oleje naturalne posiadają właściwości regulujące pracę gruczołów łojowych i wiele z nich posada w składzie takie kwasy tłuszczowe, które są bardzo podobne do tych występujących w naszym sebum. To sprawia, że wnikając w głąb porów rozrzedzają znajdującą się wewnątrz wydzielinę, co w efekcie skutkuje odblokowaniem porów.
        Olej kokosowy dodatkowo posiada właściwości antyseptycznie, które zapobiegają zapaleniom i wspomagają ich gojenie. Nie spotkałam się jeszcze z opinią zatkania porów pod pachami przez olej kokosowy. (Jako, że pytanie padło pod artykułem o antyperspirancie wnioskuję, że pytasz właśnie o pory umiejscowione pod pachami). To właśnie „drogeryjne antyperspiranty” obkurczają pory w ten sposób blokując wydzielanie potu, ale o tym było w artykule :)

        Pozdrawiam: Joli

        • izumbejag napisał

          Witam, antyperspirantu używam ok miesiąca.
          Dla wszystkich wątpiących: nie robi tłustych plam, nie pozostawia żadnych śladów na czarnych ubraniach, zapach kokosa jest bardzo delikatny a po chwili już go nie czuć (ja dodałam kropelkę olejku z trawy cytrynowej – bo taki lubię – jest to rzecz gustu). Ja jestem bardzo bardzo zadowolona i serdecznie polecam.

    • kasia napisał

      Cześć.
      Mój problem polega na tym, że nie pocę się za bardzo obficie, za to pot ma nieprzyjemny zapach. Staram się radzić sobie w ten sposób, żeby niszczyć bakterie na skórze odpowiedzialne za ów zapach (żele antybakteryjne do mycia pach, przecieranie octem jabłkowym), co skutkuje uniknięciem tego „zapaszku”. Wydaje mi się, że ten dezodorant jest w takim razie dla mnie. Jak wiecie jednak zapach potrafi wniknąć we włókna ubrań. Dlatego mam pytanie. Czy przy zastosowaniu tego naturalnego dezodorantu, nawet jak się trochę spocę mój organizm będzie ładnie pachniał i czy zapach potu, który wejdzie w ubrania będzie łatwo usuwalny (poprzez zwykłe pranie)?

      Pozdrawiam wszystkich :)

      • JoliJoli napisał

        Hej Kasiu,
        Czasami przykry zapach poru wiąże się z tym co jedliśmy (jadamy) lub z faktem jakiegoś staniu zapalnego w organizmie. Jeżeli czujesz się dobrze i nie jadasz śmieciowego jedzenia to być może jesteś bardziej wrażliwa na zapachy (odczuwanie natężenia zapachów to często sprawa indywidualna).
        Odpowiadając na Twoje pytanie odnośnie prania – nie zauważyłam pogorszenia się spierania zapachów z ubrań podczas stosowania naturalnego dezodorantu, oraz nikt z używających ten dezodorant nie „zgłaszał” mi takiego problemu :)

        Pozdrawiam:
        joli

        • kasia napisał

          Dzięki za odpowiedź.
          Wydaje mi się, że w miarę zdrowo się odżywiam (śmieciowe jedzenie zdarza się sporadycznie). Prysznic przed pracą i wieczorem. Ubrania na raz i do prania. Może rzeczywiście organizm pozbywa się jakiś toksyn. Ja właściwie zapachu potu nie czuję, ale mam dziwne wrażenie, że inni coś mogą czuć (pomału zaczynam popadać w paranoję). Dlatego pytanie, czy ten dezodorant usunie nieprzyjemny zapach potu, nawet w trakcie pozbywania się ewentualnych toksyn z organizmu? I jeszcze, jeśli nie jestem zwolennikiem mocnych perfum tylko bardzo delikatnych, czy zapach kokosa nie będzie się za bardzo przebijał?

          • JoliJoli napisał

            Kasiu, spróbuj i podziel się z nami swoimi doświadczeniami :)
            Jak możesz wyczytać z wielu powyższych komentarzy – każdy kto spróbował – jest zadowolony :) (poza kilkoma przypadkami podrażnień – ale to już indywidualna wrażliwość i bez spróbowania nie jesteś w stanie ocenić). Dodatkowo ten dezodorant nie blokując porów sprzyja oczyszczaniu ze szkodliwych substancji, jednocześnie nie dopuszczając do powstania przykrego zapachu. Natomiast jego lekko kokosowy zapach jest naprawdę bardzo, bardzo delikatny więc sądzę, że nie będzie dominował (osobiście po zastosowaniu wcale go nie czuję).

            Pozdrawiam: Joli

            • kasia napisał

              W takim razie postanowiłam spróbować. Olej już jest. Czekam na czystą sodę bo po wcześniejszych wpisach nie chcę ryzykować z sodą sklepową. Postanowiłam też dodać olejek lawendowy. Wydaje mi się, że ma podobne działanie do olejku z drzewa herbacianego ale jest mniej uciążliwy w zapachu i jego intensywności. Zobaczymy.
              A jeszcze jedno pytanie. Ten krem stosujecie na suchą skórę czy na wilgotną jak przy ałunie? I jeszcze jedno, czy olej rozpuścić w kąpieli wodnej czy połączyć w sodą w formie stałej?

            • JoliJoli napisał

              Witaj :)
              Deo stosuje na such na skórę – czekam chwilkę, aż się trochę wchłonie – ewentualny nadmiar sody strzepuję suchym ręcznikiem :)
              Sodę łączę z olejem o temp. pokojowej (stały ale nie twardy) – musisz wiedzieć, że soda nie chce rozpuścić się w tłuszczu i dezodorant jest raczej „chropowaty” :)
              Pozdrawiam – koniecznie napisz jak wyszło :)
              Joli

            • Kasia napisał

              Kupiłam wodorowęglan sodu firmy Stanlab (poniżej jest napisane, że to gatunek czysty do analizy). Mam nadzieję, że to o to chodziło ;) Ta soda jest bardzo miałka. Zmieszałam ją jedynie z olejem. Chciałam dodać jeszcze olejek lawendowy, ale się rozmyśliłam w ostatniej chwili, więc produkt ma ładny, kokosowy aromat. Starałam się zachować w miarę podane proporcje, ale wyszło to na oko ;) Zrobiła się z tego taka masa (jak krem). Pomimo tego, że soda jest bardzo miałka w palcach można wyczuć tą chropowatość. Jutro test :)

    • Kaśka napisał

      Witam już dawno miałam zrobić ten dezodorant ale tak jakoś schodziło, ale po ostatnim pobycie w drogerii razem z mężem, gdzie nie można było znaleźć antyperspirantu bez aluminium ( tylko Oldspice orginal ) powiedziałam dość. Faktycznie soda jest wyczuwalna, ale ja zaczęłam stosować na noc i w niczym mi nie przeszkadza, a rano sody już nie ma i przez cały dzień owszem pocę się ale bez zapachu jakiegokolwiek. Interesuje mnie natomiast co z tym magnezem i ile dodać go do proporcji i w jakiej kolejności

      • JoliJoli napisał

        Kaśka,
        Co do stosowania magnezu pod paszki, to najprościej zrobić sobie „oliwę magnezową” – rozpuszczasz chlorek magnezu w wodzie 1:1 i gotowe. (w dotyku jest śliska stąd nazwa ‚oliwa’). Musze cię jednak przestrzec, że ta oliwa piekielnie piecze jeżeli użyjesz ją po goleniu – u mnie nawet 2 dni po goleniu piekła :P

        Pozdrówki: Joli

    • szymon napisał

      Witaj Joli; A czy wiesz moze jak zrobic samemu domowym sposobem dobry olej kokosowy? Prosze o w miare jaknajszybsza odpowiedz z ewentualnym przepisem; Pozdrawiam i gratuluje sukcesu; Szymon

      • JoliJoli napisał

        Witaj,
        niestety w tej kwestii nie pomogę – przypuszczam, że są dostępne w sprzedaży jakieś maszynki do tłoczenia oleju w domu – ale musiałbyś poszperać :)
        Ps. Masz dostęp do surowca :) ?

        Pozdrawiam!

        • szymon napisał

          No niestety o surowcu takze nic nie wiem i nie mam dostepu jak na razie ale zaczne szukac wszystkiego w internecie

          • szymon napisał

            A czy surowca nie bierze sie przypadkiem z wnetrza orzechuw kokosowych kture sa w marketach sprzedawane?

            • JoliJoli napisał

              Hej,
              osobiście jakość surowca „z marketu” stawiam pod wielkim znakiem zapytania :P
              Sądzę, że domowa tłocznia ma jakiś sens w przypadku posiadania łatwego dostępu do sporej ilości surowca – ale oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie spróbować :)
              Pozdrawiam!

    • J. napisał

      Witam,
      doczytalam sie, ze ten naturalny dezodorant mozna przechowywać w sloiczku. To znaczy, ze od razu jest robiona jego większa dawka? I ile mozna taki dezodorant przechowywać? Najlepiej w temp pokojowej?

      • JoliJoli napisał

        Tak, można go zrobić więcej i trzymać w słoiczku w temp pokojowej :) Wówczas jest na tyle miękki, by go z łatwością używać – oczywiście trzeba mieć na uwadze fakt, że latem będzie bardziej miękki (lub zacznie się całkiem topić w temp powyżej 26 stopni). Co do czasu przechowywania to bez stresu – ten kosmetyk nie zawiera żadnych substancji, które byłyby podatne na psucie się :)
        Pozdrawiam: Joli

    • Muzyczny Krawiec napisał

      Witam, jaki pojemnik się najlepiej sprawdza? Niestety mam w takim podobnym do tego co na zdjęciu ale plastikowy i niestety w podróży, przy wyższej temperaturze rozlał mi się….

      • JoliJoli napisał

        Witam,
        Ja używam tego co na zdjęciu tylko w domu.
        Na podróże zakupiłam takie mini słoiczki szklane 35ml z metalowymi dekielkami i sprawdzają się świetnie i do samolotu i w podróży samochodem :)
        Pozdrawiam: joli

    • Alicja napisał

      Niestety, tytuł wprowadza w błąd:( Z treści wynika, że powyższa papka chroni przed smrodkiem – czyli działa jako dezodorant, ale nie chroni przed pojawianiem się potu – więc nie jest antyperspirantem. I choć pocenie się jest naturalną reakcją organizmu, to jednak czasami wolałabym uniknąć mokrych plam pod pachami… Ale z przepisu na pewno skorzystam, tak na użytek domowy:)

    • Mono napisał

      Witam problem jaki u mnie wystąpił po używaniu antyperspirantu (używam jakieś 2 tygodnie) z kokosa według przepisu z tej strony to schodząca skóra pod pachami i ciemne place. Wpierw pojawiły się ciemne plamy a teraz widzę że ta skóra z tym ciemnymi plamami schodzi. Nic nie boli nie swędzi nie czuje podrażnienia.

      Do sporządzenia antyperspirantu użyłem oleju kokosowego biooil nierafinowany i sody (wodorowęglan sodu NaHCO3) czystej do analiz. Proporcje zastosowałem jak na stronie.

      Czy ktoś ma podobne objawy lub wyjaśnienie tego zjawiska?

      • JoliJoli napisał

        Hej,
        przeanalizuj proszę komentarze pod postem, kilkukrotnie „przerabialiśmy” ten temat i chyba nie znaleźliśmy rozwiązania. Istnieją dwie hipotezy dotyczące tej reakcji – jedna z nich to jakość składników, druga to oczyszczanie organizmu po wielu latach stosowania chemicznych blokerów. U Ciebie możemy wykluczyć tę pierwszą hipotezę – więc może oczyszczanie?
        Pozdrawiam: Joli

    • Mono napisał

      Dzięki za odpowiedz czytałem wszystkie wpisy zanim zacząłem stosować, widziałem wpisy z podobnym problemem. Też mam takie podejrzenia że to toksyny wychodzą po używaniu antyperspirantów popularnych firm, jeszcze będę to obserwował przez jakiś czas.

      Używam także pasty i jest genialna z olejkiem dr bety z pieprzowej mięty.

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>