Zdrowa pasta do zębów bez fluoru.

pasta-do-zebow-przepisOlej kokosowy jest skuteczną alternatywą dla stosowania komercyjnych produktów higieny jamy ustnej zawierających chemiczne dodatki oraz siarczany i fluorki. Zapobiega nie tylko próchnicy, ale znacząco poprawia stan zdrowia całej jamy ustnej oraz hamuje rozwój większości szczepów bakterii i drożdżaków. Jest to bardzo ważne, biorąc pod uwagę „standardową dietę naszych czasów”: ubogą i składającą się przede wszystkim z przetworzonej żywności i cukru, tworzącą fantastyczne warunki dla rozwoju szkodliwych drobnoustrojów. Ważnym jest też, aby używać oleju kokosowego nierafinowanego i tłoczonego na zimno – jest on pełen składników odżywczych!

Poniżej przepis na nietoksyczną pastę do zębów:

  1. Olej kokosowy (1/4 szklanki)
  2. Soda oczyszczona (1/2 szklanki)
  3. Ksylitol (4-5 łyżek)
  4. Naturalny olejek miętowy lub goździkowy (ok. 1 łyżeczka)

Wymieszaj sodę oczyszczoną i ksylitol z olejem kokosowym do uzyskania jednolitej konsystencji. Dodaj odrobinę olejku miętowego dla odświeżającego smaku. I gotowe!

Skąd taki skład?

Olej kokosowy:
Jest to kluczowy składnik domowej produkcji pasty do zębów ze względu na swoje działanie:

  • Jest przeciwbakteryjny i przeciwgrzybiczy. Dzięki zawartości kwasu kaprylowego skutecznie niszczy szczepy drożdżaka Candida albicans oraz Streptococcus mutans, które są głównymi winowajcami powstawania próchnicy.
  • Dba o kondycję dziąseł eliminując krwawienia i ból przy regularnym stosowaniu.
  • Ostatnie badania wskazują że posiada właściwości zatrzymujące, a nawet cofające zmiany próchnicowe!

Sodę oczyszczoną stosujemy z 3 zasadniczych powodów:

  • Stanowi ona świetny, a zarazem delikatny materiał ścierny, który zapewni łagodne oczyszczenie.
  • Powoduje powstanie zasadowego środowiska, które neutralizuje kwasy produkowane przez drobnoustroje jamy ustnej wywołujące fermentację i procesy gnicia w jamie ustnej, będące jedną z przyczyn próchnicy.
  • Pochłania zapachy co jest korzystne dla utrzymania świeżego oddechu.

Ksylitol:

  • Ma działanie przeciw próchnicze, sprzyja likwidacji płytki nazębnej i wzmacnia mineralizację szkliwa
  • Rozpuszczony w ślinie ma odczyn zasadowy, co sprawia, że blokuje rozwój szkodliwych bakterii.
  • Hamuje proces fermentacji.

Ciekawostka:  Zdrowy antyperspirant również można z powodzeniem używać do mycia zębów ;) 

To nie żart :)

Joli

Komentarze

    • JoliJoli napisał

      Witaj Anka!

      Pasta do zębów nie wymaga szczególnych warunków przechowywania. Ja moją trzymam w pojemniczku (słoiczku) w łazience :)

      Żaden ze składników pasty nie psuje się tak łatwo:
      – Olej kokosowy posiada 2 letni termin ważności,
      – soda – wiadomo – nie psuje się,
      – ksylitol – nie dość, że się nie psuje, to jeszcze hamuje proces fermentacji,
      – olejki eteryczne mają właściwości antyoksydacyjne.

      Pamiętaj, że w temperaturze powyżej 25°C olej kokosowy przechodzi w postać płynną. Więc może się zdarzyć, że twoja pasta raz będzie bardziej płynna/miękka, innym razem bardziej twarda. Dzieje się tak bez uszczerbku dla właściwości pasty, nadal będzie doskonała do zdrowej pielęgnacji zębów.

      Pozdrawiam.

        • JoliJoli napisał

          Kupując sodę trzeba zwrócić uwagę na to by była to najczystsza postać sody z oznaczeniem „CZDA” (czysta do analizy) – dostępna jest w sklepach z odczynnikami chemicznymi, jak również na allegro.
          Ksylitol natomiast dobrze jest kupić taki, co ma jasno napisane z czego został wyprodukowany: zarówno z brzozy jak i z kukurydzy niemodyfikowanej genetycznie będzie dobry. Jeżeli nie ma napisane z czego został wyprodukowany to możesz mieć pewność, że z kukurydzy GMO ;)

          • Zdrowonaturalnie napisał

            Oj proponujemy raczej ksylitol z brzozy. Na kukurydzę raczej warto uważać. Albo można zastosować erytrol

    • Tomasz napisał

      Witam,

      i ponieważ nasz język psuje się bardziej, niż zęby najbardziej postarzałego konia darowanego za darmo, pozwolę sobie poprawić pewne zdanie:
      Do mycia zębów można również z powodzeniem używać zdrowy antyperspirant ;)… kogo/czego? -> zdrowego antyperspirantu!

      Bardzo dziękuję za ten artykuł, od jutra próbnie przerzucę się na taką pastę.

      • JoliJoli napisał

        Tomaszu – dziękuję! Tekst poprawiony :)

        Cieszę się, że się decydujesz na zmianę pasty do zębów :)

        Pozdrawiam!

      • Małgorzata napisał

        Ludzieee! nie uczcie innych jeśli sami nie wiecie! w polskim języku używamy : kogo, co? czyli co używamy? biernik – czyli antyperspirant, a kogo, czego nieużywamy? dopełniacz czyli nie używamy antyperspirantu. Niedouczeni uczą innych : wysyłają smsa i idą do cukierni na torta. Wysyłaj sms i zrób tort. Powszechne używanie złych form w mediach powoduje, że niedouczeni pouczają innych.
        Joli – napisałaś dobrą formę, trochę za szybko dałaś się jezykowo zbałamucić, za przepis dziękuję, zrobię niebawem :)

        • JoliJoli napisał

          Dzięki Małgorzato :)
          Żadna ze mnie polonistka. Tekst po zmianie nie budzi już wątpliwości gramatycznych, ani też nie zmienił swojego przekazu.
          Mnie najbardziej cieszy, że coraz więcej ludzi zaczyna o siebie dbać :)
          Pozdrawiam serdecznie! Daj znać jak już zaczniesz używać tej pasty :)

        • Kasia napisał

          Błagam, zanim zabierzemy się za tak arbitralne poprawianie kogoś – sprawdźmy, jaka forma jest poprawna, bo zęby bolą!
          W języku polskim czasownik „używać” występuje z DOPEŁNIACZEM, użycie biernika jest błędem, od jakiegoś czasu powszechnie popełnianym przez nasze niedouczone media i podchwytywanym przez widzów, czytelników i słuchaczy. W mediach używa i słucha się „coś”. Włos się jeży.
          Proponuję więc wysłać sms, iść na tort, a przy torcie poczytać słownik poprawnej polszczyzny. Przyda się.

        • Ela napisał

          Moj Panie, czy to az tak strasznie wazne kto jak pisze? Zęby na świecie były tylko takie problemy, to świat byłby wspaniały!
          Nie bądzmy aż tak przewrażliwieni na takie głupstwa ;)
          Pozdrawiam, bez urazy :D

  1. Beata napisał

    Ja mam pytanko w sprawie tego terminu przydatności oleju kokosowego – kupiłam ostatnio taki nierafinowany w słoiczku, na etykiecie miał datę przydatności ok miesiąca od zakupu. Już jest przeterminowany. Przechowuję go w lodówce, dalej ma ładny kokosowy zapach ale boję się go używać:-( może do jedzenia faktycznie już nie, ale do takiej pasty czy antyperspirantu mogę go zużyć?
    będę wdzięczna za podpowiedź.

    • JoliJoli napisał

      Witaj Beato,

      nie wiem dlaczego sprzedano Ci olej kokosowy z miesięcznym terminem… Standardowy termin przydatności takiego oleju to rok.

      Ale nie martw się, olej kokosowy można przechowywać w chłodnym i ciemnym miejscu nawet do 2 lat. Nie musi stać w lodówce. Jest odporny na jełczenie/psucie ponieważ składa się głownie z nasyconych kwasów tłuszczowych, które są bardzo trwałe. Posiada on też właściwości antyseptyczne i przeciw utleniające nie pozwalające mu się tak łatwo popsuć. Jeżeli nie zmienił smaku ani zapachu – to na pewno jest jeszcze dobry i do spożycia i kosmetycznie.

      Pozdrawiam :)

    • JoliJoli napisał

      Tak, taką pastę można bezpiecznie stosować u dzieci :)

      Dla najmłodszych (od pierwszego ząbka) polecam używanie samego oleju kokosowego, lub oleju z ksylitolem (ksylitol ucieramy w moździerzu na puder).

      Odnośnie olejków eterycznych – musisz kupować takie naturalne i kierować się informacją producenta (o ile taką zamieści) od jakiego wieku można je stosować.
      Jeżeli się obawiasz to po prostu pomiń ten składnik :)

      Pozdrawiam!

    • JoliJoli napisał

      Ja osobiście nie używam żadnych olejów rafinowanych ze względu na fakt iż najzwyczajniej nie uważam tego typu produktów za produkty, ani kosmetyczne, ani tym bardziej spożywcze.

      Rafinowany olej kokosowy jest rozjaśniany za pomocą substancji absorbujących takich jak: ziemia bieląca, krzemowa, węgiel aktywny czy tlenek glinu i dozodoryzowany (odwaniany) przy użyciu wysokich temperatur. Często traktowany jest też ługiem sodowym. Dodatkowo producenci, aby otrzymać więcej oleju z surowca, używają chemicznych rozpuszczalników, które uwodorniają olej (powstają tłuszcze trans).

      Nierafinowany olej to taki wytłoczony na zimno i nie poddany żadnym chemicznym zabiegom. Jest skarbnicą naturalnie występujących w surowcu właściwości.

      Decyzje o użyciu oleju rafinowanego pozostawiam tobie :)

  2. tgli napisał

    Proponuję przeczytać spokojnie ten artykuł:
    http://kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-i-zdrowie/przereklamowany-olej-kokosowy/10ydk.

    „Naukowcy stwierdzili, że właściwości antybakteryjne ma olej kokosowy, ale tylko poddany działaniu pewnych enzymów, niejako przez nie „przetrawiony”. Olej surowy tych właściwości nie ma. Zmodyfikowany enzymami olej silnie hamował wzrost większości szczepów bakterii Streptococcus mutans oraz Streptococcus – które są główną przyczyną próchnicy zębów.”

    Zdrowia życzę i mniej snobizmu ;).

    • JoliJoli napisał

      Witaj tgli,

      Artykuł w onecie nie stanowi dla mnie żadnej wartości. Ten sam onet w innych swoich publikacjach pisze:

      „Stosowanie oleju kokosowego wspomaga odchudzanie, pobudza układ odpornościowy, działa przeciwbakteryjnie, łagodzi dolegliwości cukrzycowe, wzmaga trawienie i wchłanianie pokarmu, wspomaga gojenie ran, spowalnia starzenie skóry i powstawanie zmarszczek – ta lista mówi sama za siebie.”

      lub

      „Żeby obyło się bez nieporozumień, olej kokosowy faktycznie posiada pewne stwierdzone właściwości prozdrowotne. Zawiera kwas laurynowy, wykazujący działanie przeciwzapalne przy trądziku, a także właściwości przeciwbakteryjne.

      Proponuję poczytać komentarze użytkowników oleju kokosowego pod podanym przez Ciebie artykułem… Ich opinia to jedyne wartościowe treści na tej stronie :)

      Ja pozostanę przy lekturze artykułów naukowych, np: https://www.google.pl/search?q=lauric+acid+antibacterial+activity&oq=lauric+acid+antibacterial+activity&aqs=chrome..69i57j69i60l2.372j0j4&sourceid=chrome&es_sm=93&ie=UTF-8#q=lauric+acid+antibacterial+activity

      Pozdrawiam.

  3. Nana napisał

    Witam, mam pytanie co do sody oczyszczonej. Z tego co można przeczytać na wielu stronach, soda oczyszczona szkodzi na szkliwo zębów. Jak więc to wygląda?

    • JoliJoli napisał

      Witaj Nana,

      Polemika pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami używania sody do czyszczenia i wybielania zębów trwa od dawien dawna i nic nie wskazuje na to, by miała się zakończyć :D

      Kilka faktów:

      1. Badania wskazują na wybielające działanie tej sody oczyszczonej: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10518866

      2. W „zwykłych pastach” obok chemicznego badziewia: SLS’ów, konserwantów, aromatów, słodzików – też występuje soda :)

      Na przykład pasta do zębów Colgate Sensitive Pro-Rellef do nadwrażliwych zębów.

      Skład:
      Substancja czynna: Arginina 8%.
      Inne składniki: Calcium Carbonate – Węglan wapnia, Aqua, Sorbitol, Bicarbonate – dwuwęglan, Sodium Lauryl Sulfate – SLS – Laurylosiarczan sodu, Sodium Monofluorophosphate – (1450 ppmF–, Aroma, Sodium Silicate, Cellulose Gum, Sodium Bicarbonate – Wodorowęglan sodowy – SODA , Titanium Dioxide, Potassium Acesulfame, Xanthan Gum, Sucralose.

      Przypominam, że za przykład wzięłam pastę – jak deklaruje producent – do wrażliwych zębów. :D

      Decyzję o użyciu sody pozostawiam każdemu z was :) Można ją też zastąpić glinką lub węglem aktywnym. Wolny wybór :)

      Pozdrawiam :)

        • JoliJoli napisał

          Witaj, proporcje proponuję dopracować na zasadzie doświadczeń, jaka ilość Ci najbardziej odpowiada :)
          Koniecznie podziel się z nami doświadczeniami :)
          Joli

      • Basia napisał

        Dzień Dobry, ja też mam problem z sodą przy ogromnej nadwrażliwości zębów i odsłoniętych szyjkach. Chętnie zastąpiłabym ją glinką, ale jaka będzie do tego celu najlepsza? Dziękuję

        • JoliJoli napisał

          Basiu,
          Ja moja nadwrażliwość wyleczyłam właśnie tą pastą z sodą. Po odstawieniu chemicznej pasty „do wrażliwych zębów” przez pewien okres jest trudno, zęby są jeszcze wrażliwsze… ale warto to przeczekać.
          Sodę w przepisie początkowo możesz ograniczyć do minimum, lub jak pisałaś zastąpić glinką. Nie znam wszystkich glinek, ale może spróbujesz czerwona glinkę Beloun? Ponoć posiada ona bardzo delikatny smak – osobiście nie próbowałam :)
          Może jakaś znawczyni/znawca w temacie glinek się wypowie i pomoże w wyborze?
          Pozdrawiam: Joli

  4. basieniaa napisał

    Witam,mam pytanie :Czy można stosować także sam olej do wybielania zębów? czy nie będzie to jakoś szkodliwe?

    • JoliJoli napisał

      Olejek można dobrać wedle uznania mając jednak na uwadze, że nie każdy olejek nadaje się do spożycia.

      Olejek eukaliptusowy ma zastosowanie w kosmetyce i może być stosowany do higieny jamy ustnej. Zalecam jednak ostrożność z tym konkretnym olejkiem i nie stosowaniu go u małych dzieci oraz w czasie ciąży lub karmienia piersią.

      Zawsze należy wybierać olejki naturalne i kierować się zaleceniami producenta.

      Pozdrawiam :)

      • Agata napisał

        Dziękuję bardzo za odpowiedz! Czy mogłaby Pani polecić olejki konkretnych firm, takie „bezpieczne” do użycia przy robieniu pasty. I dlaczego olejek eukaliptusowy nie jest zalecany dla kobiet w ciąży? Pozdrawiam!

        • JoliJoli napisał

          Agato,
          niestety większość olejków eterycznych nie jest odpowiednia dla kobiet w ciąży.
          Dlaczego?
          Niestety nie wiem, ale sądzę, że ze względu na fakt, iż w olejkach są bardzo duże stężenia substancji aktywnych i brak odpowiednich badań.

          Ja stosuję olejki Dr Beta jednak wybieram takie, które są zrobione z „jadalnych” składników :) – miętowy, goździkowy.

          Pozdrawiam!

          • dorotaa napisał

            Właśnie dziś byłam w aptece, żeby zakupić olejek – Pani powiedziała, że co do zasady olejki są do stosowania zewnętrznego i zdziwiła się BARDZO jak powiedziałam, że to do pasty do zębów.. pokazała mi właśnie olejek Dr Beta i mówiła, że nie znane jest jej inne zastosowanie i co prawda o ile się nie połknie nie powinno być problemów, ale wiadomo jak to jest przy paście do zębów..

          • JoliJoli napisał

            Hej Dorota,

            Bardzo trudno na rynku znaleźć olejki z certyfikatem spożywczym – trudność przede wszystkim generuje fakt, że ciężko jest spełnić wymagania prawne – taki kraj :) Producent jakim jest Dr Beta nie powie ani nie napisze na opakowaniu, że olejek nadaje się do spożycia, bo nie ma ku temu badań lub nie spełnia kryteriów formalnych.
            Dla uspokojenia powiem, że Dr Różański wymienia olejki Pollena Aroma (obecnie Dr Beta) jako takie, które stosował u siebie doustnie.
            Dodatkowo musisz wiedzieć, że olejki, które można stosować do inhalacji – podczas tego zabiegu wchłaniają się nawet w 100%! Czyli jak dany olejek nadaje się do inhalacji to tym bardziej nadaje się do zrobienia pasty do zębów. W przypadku spożycia olejku wchłania się on już tylko w 50%… a pasty przecież nie jesz :)

            Pozdrawiam :)

  5. anna napisał

    Witam,chciałam zapytać gdzie można kupić ksylitol,olej i naturalne olejki.Chciałabym kupić ze sprawdzonego sklepu.

    • JoliJoli napisał

      Olej oczywiście w Nierafinowane.pl :) Serdecznie polecam sklep – poczytaj tez opinie na Opineo :)

      Olejki używam Dr.Beta – mój pierwszy wybór – jestem zadowolona więc nie szukam dalej :)

      Odnośnie ksylitolu niestety nie pomogę – sama nie znalazłam swojego ulubionego dostawcy (jeszcze), ale zachęcam wszystkich do wyrażenia opinii – może ktoś już ma i może coś polecić?

      Pozdrawiam:

        • JoliJoli napisał

          Ewo, zgadza się :)
          Ksylitol w paście nie jest tylko po to, by troszkę ją osłodzić. Jego właściwości antybakteryjne, przeciwgrzybicze, re-mineralizujące i hamujące fermentację są jak najbardziej pożądane w paście do zębów :)

  6. anna napisał

    Dziękuję za pomoc, co do oleju to na pewno skorzystam na razie jestem na etapie czytania bo jest to dla mnie coś nowego.Myślę że warto spróbować.

  7. Magda napisał

    Hej! Szukałam olejów nierafinowanych, a znalazłam Ciebie :) Olejowanie włosów świetne, pastę do zębów też (tylko w wersji z kaolinem, bo soda powoduje u mnie nadwrażliwość), a teraz przymierzam się do antyperspirantu, ale mam jeszcze pytanie odnośnie higieny jamy ustnej: Co myślisz o ssaniu oleju kokosowego? Pozdrawiam bardzo serdecznie :)

    • JoliJoli napisał

      Magdo,
      Ssanie oleju kokosowego to super sprawa, jak najbardziej polecam! Nie tylko zadbasz o zęby i dziąsła, ale również wspomożesz oczyszczanie organizmu! Na pewno napiszę artykuł na temat ssania kokosowego :)
      Zaglądaj do mnie! Pozdrawiam!

      • Magda napisał

        Dziękuję za odpowiedź! Oczywiście będę zaglądać :) Czekam z niecierpliwością na artykuł o ssaniu oleju!

  8. Kasia napisał

    Witam, ja zaczelam byc milosniczka oleju kokosowego po tym jak uratowal mi wlosy, teraz stosuje go co wieczor. Mam pytanie a propo wybielania zebow. Ja tak od tygodnia raz dziennie po prostu nakladam na szczoteczke olej kokosowy z dodatkiem sody i jestem super zadowolona z efektu. Czy tak tez mozna…?

  9. natalia napisał

    Witam. mam pytanie ponieważ dzisiaj zrobiłąm swoją paste z 1/4 olejku kokosowego… pól szklanki sody (nie z duzo ?) i łyzeczka olejku miętowego.. niestety bez ksylitonu? czy można bez tego cukru? i czy paste mozna stosowac codziennie? ile ray dziennie?dziekuje z odpowiedz na moje pytania ;)

    • JoliJoli napisał

      Natalio, oczywiście że może być bez ksylitolu. Chciałam tylko uściślić, że ksylitol z cukrem wspólny ma tylko i wyłącznie smak i nic poza tym :D
      Nie dałaś za dużo sody – jest super. Tą pastą całkowicie zastąp tą, którą używałaś do tej pory :).
      Jeżeli pierwszy raz robisz taką pastę i poczujesz, że zęby masz „za bardzo” umyte to po prostu dodaj do niej trochę więcej oleju kokosowego. Nie przerywaj używania zdrowej pasty. Na początku zęby muszą się odzwyczaić od znieczulających, uzależniających i krótko działających substancji chemicznych ze „standardowych past” które używałaś do tej pory.
      Pozdrawiam

  10. Natalia napisał

    dziękuje bardzo za odpowiedz! Czasami dając odpocząc ząbką od sody moze stostować sam olej kokosowy, czy zmierzy się z osadem, i resztkami jedzenia po posilku? Ile razy można stosować takką paste? :) ( z sodą, i bez? )

  11. JoliJoli napisał

    Też tak można – sam olej wykazuje działanie przeciwbakteryjne, więc z bakteriami sobie poradzi :) a z osadem poradzi sobie szczoteczka :)
    Pastę stosuj tak często jak chcesz – może być nawet po każdym posiłku :)
    Pozdrawiam

  12. Weronika napisał

    Witam Cię Joli,

    Bardzo miło z Twojej strony że odpisujesz na wszystkie pytania kobiet.
    Sama mam do Ciebie jedno pytanko:
    Czy ta pasta jest zdrowa dla naszego organizmu i czy można ją stosować codziennie przez lata?
    Pozdrawiam Cię gorąco,
    Weronika.

    • JoliJoli napisał

      Witaj Weroniko,

      tak – staram się, aby żadne pytanie nie pozostawało bez odpowiedzi :)

      Odpowiadając na Twoje pytanie:
      Tak, ta pasta jest zdrowa :) Nawet bardzo zdrowa :)
      W przeciwieństwie do „kupnych past” – TA nie zawiera chemicznych dodatków. Jest bez SLS’ów, konserwantów, aromatów, barwników, substancji smakowych i przede wszystkim bez odkładającego się w organizmie fluoru.

      Ja, wraz z rodziną, używamy jej już bardzo długo i zauważamy poprawę stanu uzębienia :) Dla przykładu – miałam wrażliwe i lekko odkryte szyjki zębowe – byłam wręcz uzależniona od pasty „od wrażliwych” zębów. Teraz nie mam już takich problemów :)

      Pozdrawiam.

  13. edyta napisał

    witam serdecznie !
    czy moge zamiast olejku mietowego dodac do paty kilka kropli soku z cytryny?
    i czy moge uzyc sody oczyszczonej sody firmy delecta czy lepiej kupic taka CZDA?
    pozdrawiam

    • JoliJoli napisał

      Hej,

      Nie sądzę aby sok z cytryny był dobrym pomysłem gdyż zawiera on kwasy, które nie wpływają pozytywnie na nasze zęby, oraz może ulegać fermentacji. Olejek cytrynowy to co innego, jeżeli lubisz świeży smak cytryn użyj do pasty olejek cytrynowy :)
      Sądzę, że soda oczyszczona dostępna w sklepach też będzie się nadawać, choć nie ma takiego stopnia czystości jak CZDA. Sprawdź tylko skład produktu, czy aby na pewno to soda bez dodatków.

      • edyta napisał

        aktualnie mam w domu olejek ze slodkich pomaranczy . na butelce jest ostrzezenie aby nie polykac. czy taki olejek mozna uzyc?
        co do sody oczyszczonej to na opakowaniu jest napisane , ze to wodoroweglan sodu E500 (ii) i moze zawierac gluten, jaja, mleko i soje.

  14. Mona napisał

    Witam Joli i wszystkie pozostałe koleżanki, które tu trafiły do tej pory :)

    Zachwyciłam się ostatnimi czasy olejem kokosowym, dziś kurier przywiózł zamówione 4 duże słoje :) Smaruję się nim od stóp do głów, chleb smaruję już tylko olejem kokosowym, a teraz trafiam tutaj, by się dowiedzieć, że można pastę z niego zrobić. Chętnie, ale moją obiekcją jest nadwrażliwość (!) zębów dlatego soda odpada. Czym mogę ją zastąpić, by minimalizować nadwrażliwość zębów, a nie potęgować ją? Koleżanka kilka postów wyżej wspomniała o kaolinie, ale nie jestem przekonana… Jeśli jednak ten kaolin jest bezpieczny dla moich zębów, to gdzie go najlepiej kupić? Czy ksylitol będzie odpowiedni dla bardzo wrażliwych zębów? I proszę o namiary na jakiś sprawdzony naturalny olejek miętowy. Za wszelką pomoc będę bardzo wdzięczna :)

    • JoliJoli napisał

      Hej Mona :) Ciesze się, że tu zajrzałaś :)
      Witaj w gronie zakochanych w kokosie :D
      Zachęcam Cie przeczytania wszystkich komentarzy pod tym artykułem. Przewija się tam temat wrażliwości zębów i samej sody. Miedzy innymi analizuję w nich skład jednej (przypadkowej) pasty do wrażliwych zębów dostępnej na runku – i okazuje się, że ona również zawiera sodę :)
      Sama miałam kiedyś wrażliwe zęby i nie wyobrażałam sobie używania innej pasty niż tej z napisem „dla wrażliwych”. Faktem jest jednak, że tego typu pasty pomagają na bardzo krótko powodując coś na kształt uzależnienia (używasz jest ok, przestajesz i okazuje się, że nie możesz jabłka ugryźć z bólu). Po odstawieniu tego typu pasty ZAWSZE występuje zwiększona wrażliwość zębów – niezależnie czy zmienisz ja na „zwykłą” czy taką samodzielnie zrobioną. Też tak miałam i niestety trzeba to przeczekać – dla jednych to kilka dni, dla innych dłużej.
      Zarówno soda jak i ksylitol są bezpieczne dla zębów. To samo tyczy się glinki naturalnej, czy węgla aktywnego – wszystkie te substancje mają na celu delikatne ścieranie co potęguje uczucie czystości :) Dodatkowo ksylitol wykazuje działanie hamujące procesy gnilne, wspomagające re-mineralizację szkliwa i jest słodki, co odrobinę poprawia smak tej pasty ;). Oczywiście możesz użyć dowolnej substancji ścierającej i (szczególnie na początku) zmniejszyć ich ilość w stosunku do objętości oleju kokosowego.
      Odnośnie olejków eterycznych to pamiętaj aby szukać takich czystych chemicznie, naturalnych – proponuję przyjrzeć się produktom firm: Avicenna Oil, Kej, Dr Beta, Herbapol, Hasco-Lek, ETJA.
      Pozdrawiam:
      Joli

  15. Ela napisał

    Witaj!
    Super artykuły, na pewno wiele porad wykorzystam :)
    Jak myślisz, czy do takiej pasty do zębów, zamiast olejku miętowego, można dodać świeże listki mięty?

    • JoliJoli napisał

      Witaj Elu!

      Oczywiście, że można :) Ja jak nie miałam olejku to robiłam mocny napar z mięty (ale taki serio mocny) i dodałam kilka kropel do mojej pasty – kolor wyszedł taki „herbaciany” ale aromat był :D

      • Ela napisał

        Świetnie! :) Pierwsze mycie olejem kokosowym + sodą za mną :) Efekt – zęby wydają się być umyte ;), wygładzone i córka stwierdziła, że ładnie mi pachnie z buzi :D Dodam miętę i zaczynam stosowanie :)
        Dziękuję i wszystkiego dobrego życzę!

    • JoliJoli napisał

      Witaj,
      Ksylitol zasłyną z faktu bycia słodkim mimo, że składem chemicznym i właściwościami nie przypomina cukru :) Jego zaletami są m.in.: zasadowy charakter (nie zakwaszający), wspomaganie przyswajania wapnia, niski indeks glikemiczny i hamowanie fermentacji. Pozyskiwany jest z kory brzozowej.

      Ps. Jeżeli nie posiadasz ksylitolu – to nic nie szkodzi – możesz zrobić pastę do zębów i bez niego

      Pozdrawiam.

    • JoliJoli napisał

      Nie, ksylitol to nie cukier brązowy.

      Ksylitol to organiczny związek chemiczny, pięciowęglowy alkohol polihydroksylowy – cukrol. Poza słodkim smakiem nie ma nic wspólnego z cukrem (inaczej węglowodanem).

      Pozdrawiam.

    • JoliJoli napisał

      Natalio – z tego co wiem to stewia również jest świetna dla zębów (ma działanie antybakteryjne, zmniejsza rozwój bakterii i hamuje powstawanie osadu nazębnego), więc jeżeli ksylitol chcesz zastąpić stewią to super :) Proponuje wówczas wybierać stewię w formie zielonego proszku (posiada więcej właściwości niż wyekstrahowana stewia w postaci białego proszku). Taka zielona stwia zawiera chlorofile i witaminę C, które świetnie będą dbały o stan dziąseł :)
      Pozdrawiam

    • JoliJoli napisał

      Marto, płukanie olejem kokosowym (tzw. ssanie oleju) świetnie wpływa na stan naszej jamy ustnej i całego organizmu, dlatego jak najbardziej polecam :)

    • JoliJoli napisał

      Woda utleniona powinna być przechowywana w szczelnym pojemniczku, więc sądzę, że w mieszance z olejem, sodą, olejkiem, ksylitolem mogłaby przereagować i stracić swoje dobroczynne właściwości.
      Zawsze można stosować wodę utlenioną wprost na szczoteczkę, lub w rozcieńczeniu z wodą – jako zdrową płukankę do ust :)

      Pozdrawiam: Joli

  16. John napisał

    Witam.Po zrobieniu tej pasty mieszając paluchem w słoiczku wyczuwa sie granulki jakby piasku. Pewnie to ksylitol tak ? Czy to nie porysuje szkliwa zębów? bo pod palcem jest naprawdę tak twarde jak ziarenka piasku. Pozdrawiam.

    • JoliJoli napisał

      Witaj, nie ma obawy aby soda czy ksylitol porysowały Ci szkliwo. Od lat w reklamach słyszysz jakie też to nasze szkliwo jest delikatne i łatwe do uszkodzenia, a tak naprawdę jest to najtwardsza i najbardziej odporna na wszelkie czynniki uszkadzające substancja.

      Aby zadbać o swoje szkliwo potrzebujesz też działać od środka :)
      Zdrowa dieta i odpowiednia ilość witaminy D.

      Pisząc „zdrowa dieta dla mocnych zębów” oczywiście NIE MAM na myśli zwiększania spożycia pasteryzowanego mleka czy innych produktów bogatych w wapń… tylko warzyw bogatych w witaminy i minerały. Trzeba wiedzieć, że dla prawidłowego wchłaniania wapnia konieczna jest obecność magnezu i witaminy D (produkowanej w skórze pod wpływem promieni UV B, które w naszej szerokości geograficznej docierają do ziemi gdy słońce jest wysoko na niebie w godzinach południowych).

      Składniki takie jak soda czy ksylitol znajdują zastosowanie również w „sklepowych” pastach do zębów, często kierowanych do wrażliwych zębów. Ja osobiście pastą z wyczuwalną strukturą o jakiej piszesz (tą z przepisu) wyleczyłam wieloletnią nadwrażliwość zębów i odkrytych szyjek zębowych. Przez pewien okres od odstawienia past „do wrażliwych zębów” odczuwałam dyskomfort, jednak po kilku tygodniach mój problem zniknął – na zawsze :) Nie jak miało to miejsce po zastosowaniu chemicznej pasty tylko maskującej problem, a nie leczącej – na chwilę…

      Oczywiście decyzję o zastosowaniu pasty domowej pozostawiam Tobie :)

      Pozdrawiam: Joli

  17. Dżuli napisał

    Witam, zrobiłam sobie taką pastę, nie powiem żeby była smaczna, może to efekt pominięcia ksylitolu, jednak najgorsza jest tłusta konsystencja pasty, po użyciu której szczoteczka i umywalka są nieprzyjemnie tłuste. Czy wy też macie ten sam problem?

    • JoliJoli napisał

      Witaj,
      tak – ta pasta nie jest smaczna – dodanie ksylitolu i olejku odrobinę zmienia jej smak, ale również bez szału :)
      Tłusta umywalka też jest naturalnym efektem stosowania oleju do mycia zębów… Ja jednak nie traktuję tych niedogodności jako takie, które mogą skłonić mnie do zaprzestania jej używania. Czym jest brudna umywalka w porównaniu ze świadomością dbania o zdrowie zębów i całego organizmu swojego i swojej rodziny?

      Ps. Jeżeli puścisz gorącą wodę i na nią wyplujesz olejowa pastę tłuszcz nie będzie się tak bardzo osadzał się na umywalce :)

      Pozdrawiam: Joli

  18. Emil napisał

    Witam,
    A posiada Pani jakieś sprawdzone szczelne pojemniczki na tę pastę i antyperspirant? Aby były funkcjonalne i żeby można było bez problemu transportować te produkty? :D
    Po przeczytaniu Pani strony chyba zostanę fanem oleju kokosowego… zobaczymy po 1-2 miesiącu stosowania pasty i antyperspirantu czy coś się zmieni w organizmie na lepsze :)

    • Emil napisał

      Aaaaa i jeszcze jedno zapomniałem dodać – jak się ma sprawa z oddechem po tej paście? Jest świeżość? I czy ewentualnie po umyciu można użyć jakiegoś płynu do płukania typu Listerin itp? Bo znając życie jakaś chemia w tych płynach jest :P

      • JoliJoli napisał

        Hej, po tej paście ma się ząbki czyste i pachnące :)
        Aby zwiększyć uczucie świeżości można też dodać olejek miętowy lub goździkowy. Polecam również żucie samych goździków – mają one mnóstwo cudownych właściwości i do tego odświeżają oddech – trochę palą, ale idzie przywyknąć ;) lub płukanki z naparów ziołowych, np: szałwii, lawendy czy mięty.

        Chemicznych płynów do płukania ust nie polecam – nie zawierają „jakieś chemii” to jest raczej „sama chemia” :D
        Zawierają:
        – fluor (…)
        – mega dawki antybakteryjnych substancji – zabiją one też pożyteczne bakterie – np. te mające wpływ na prawidłowe ciśnienie krwi,
        – alkohol – wysusza usta, zmienia naturalne ph, niszczy śluzówkę.

        Musisz pamiętać, że zdrowe ząbki, dziąsła i cała jama ustna nie posiada przykrego zapachu – jeżeli tak jest to należy udać się do stomatologa ;)
        Przyczyną niedobrego oddechu często też bywa rozregulowany układ trawienny – tu również można sobie naturalnie pomóc, ale to temat na oddzielny artykuł…

        Pozdrawiam: joli

    • JoliJoli napisał

      Hej, pojemniczki jakie używam to słoiczki „z dawnych czasów” po kremach :P
      Też jestem na etapie poszukiwań czegoś fajniejszego – jak znajdę to się odezwę :)

      • Emil napisał

        Hej, dzięki za odpowiedź. No nieświeży oddech po jakimś czasie niestety jest :P podejrzewam, że przez język, nie mogę jakoś go dobrze wyczyścić :D. Co do płynów to znalazłem jakiś rzekomo bez fluoru itd. w sklepie „ze zdrową żywnością”.

        • Emil napisał

          A co do antyperspirantu to muszę powiedzieć, że świetna sprawa :D te upały teraz pokazały na ile go stać :), wychodząc do pracy na 11, jadąc w tym upale + kontakt w kuchni gdzie też tzw. „sauna” – zero smrodu przy maksymalnej potliwości! :) nawet idąc do kąpieli wieczorem tego smrodu dalej nie było więc śmiało można powiedzieć, że na cały dzień jedna dawka starcza :D.

  19. Ania napisał

    Swietne :) Ostatnio moja znajoma dala mi probke pasy na bazie oleju kokosowego i wegla aktywnego, i musze przyznac ze efekty midac odrazu – zeby bielsze, odswiezone – wiec i ta zaprezentowana tutaj musze wyprobowac :)

    • JoliJoli napisał

      Gabi – kilka komentarzy powyżej odpowiadałam już na identyczne pytanie:

      (…) Stewia również jest świetna dla zębów (ma działanie antybakteryjne, zmniejsza rozwój bakterii i hamuje powstawanie osadu nazębnego), więc jeżeli ksylitol chcesz zastąpić stewią to super :) Proponuje wówczas wybierać stewię w formie zielonego proszku (posiada więcej właściwości niż wyekstrahowana stewia w postaci białego proszku). Taka zielona stwia zawiera chlorofile i witaminę C, które świetnie będą dbały o stan dziąseł :)”

      Pozdrawiam: joli

  20. Natalia napisał

    Witam, a ja z kolei mam takie pytanie: Wyczytalam gdzies, ze soda oczyszczona jako pasta do zebow jest niebezpieczna, poniewaz sciera szkliwo i lepiej jej nie stosowac. W proporcjach podala Pani az pol szklanki sody oczyszczonej i tylko 1/4 szklanki oleju kokosowego.. czy to jest aby na pewno bezpieczne dla naszych zebow? Sama uzywam oleju kokosowego z sada oczyszczona od paru miesiecy, ale w proporcjach 50/50 i tylko, jako plukanki do zebow, nie jako pasty.. moze chodzi o to, ze sody nie powinno sie uzywac jako pasty (tarcie) tylko jako plukanki? Pogubilam sie juz w tym wszystkim.

    • JoliJoli napisał

      Witaj Natalio,
      odpowiadałam już na to pytanie wielokrotnie – pozwolę sobie więc ponownie zacytować swoją wcześniejszą wypowiedz jednocześnie zachęcając do przeczytania wszystkich komentarzy :)

      Polemika pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami używania sody do czyszczenia i wybielania zębów trwa od dawien dawna i nic nie wskazuje na to, by miała się zakończyć :D
      Kilka faktów:
      1. Badania wskazują na wybielające działanie tej sody oczyszczonej: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10518866
      2. W „zwykłych pastach” obok chemicznego badziewia: SLS’ów, konserwantów, aromatów, słodzików – też występuje soda :)
      Na przykład pasta do zębów Colgate Sensitive Pro-Rellef do nadwrażliwych zębów.
      Skład:
      Substancja czynna: Arginina 8%.
      Inne składniki: Calcium Carbonate – Węglan wapnia, Aqua, Sorbitol, Bicarbonate – dwuwęglan, Sodium Lauryl Sulfate – SLS – Laurylosiarczan sodu, Sodium Monofluorophosphate – (1450 ppmF–, Aroma, Sodium Silicate, Cellulose Gum, Sodium Bicarbonate – Wodorowęglan sodowy – SODA , Titanium Dioxide, Potassium Acesulfame, Xanthan Gum, Sucralose.

      Przypominam, że za przykład wzięłam pastę – jak deklaruje producent – do wrażliwych zębów. :D
      Decyzję o użyciu sody pozostawiam każdemu z was :) Można ją też zastąpić glinką lub węglem aktywnym. Wolny wybór :)
      Pozdrawiam :)”

      Joli

        • JoliJoli napisał

          Aniu przyznam, że mam problem ze zrozumieniem pytania :) Możesz doprecyzować?
          Pytasz czy robić „to” po posiłku czy kiedy – ale nie do końca wiem czym jest to „to” – myciem zębów, robieniem pasty czy może płukaniem olejem kokosowym?
          Pozdrawiam

          • anna napisał

            hahaha to troche w garacej wodzie kapana jestem :P

            tak czy myc zeby ta pasta przed posilkiem czy po ile czasu moze przed, bo na roznych stronach pisze ze pol godziny przed posilkiem (ale to bylo z plukanka chyba)

          • JoliJoli napisał

            ;) Nic nie szkodzi.

            Pastę używasz kiedy dusza zapragnie – najlepiej po każdym posiłku.
            Jeżeli natomiast chciałabyś zastosować metodę płukania olejem kokosowym – wówczas wspomniane płukanie wykonuje się rano na czczo, lub jeżeli rano się nie uda to w ciągu dnia ale co najmniej 2 godziny po posiłku.

            Pozdrawiam: Joli

  21. Natalia napisał

    mogłaby pani podać inne przepisy na bazie oleju kokosowego? np z węglem aktywnym, lub innymi składnikami? z małym opisem, dlaczego ten produkt? z góry dziekuje :)

    • JoliJoli napisał

      Natalio – z wielka przyjemnością – naprawdę tęsknię już za pisaniem chociaż chwilowo brak mi na to czasu.
      Na pewno pojawią się kolejne artykuły :)
      Pozdrawiam serdecznie: Joli

  22. E.Beta napisał

    Przez przypadek czytam informacje Joli o paście do zębów na bazie oleju kokosowego.Bardzo dziękuję-wypróbuję.życzę cierpliwości w czytaniu wpisów i udzielaniu na nie odpowiedzi.

    • JoliJoli napisał

      Witaj Beatko!
      Cierpliwości ci u mnie pod dostatkiem :)
      Polecam pastę – jak również inne „cuda” z oleju kokosowego :)
      Pozdrawiam cieplutko
      Joli

  23. Dawid napisał

    Dzień dobry :)
    Mam pytanie dotyczące ewentualnego wpływu oleju kokosowego na poziom cholesterolu w organizmie. Jak w poprzednich postach pisalaś Joli, olej kokosowy jest bogaty w tłuszcze nasycone, które z kolei ludziom z chipercholesterolemią mogą zaburzyć utrzymywanie poziomu cholesterolu w normie. Jak mniemam, poprzez dobrze ukrwione dziąsła, kwasy zawarte w oleju kokosowym z łatwością dostają się do obiegu krwi w organizmie. Czy posiadacz informacje na ten temat? Sam borykam się z podwyższonym cholesterolem od długiego czasu i stąd chęć uzyskania informacji, bo chciałbym z tej cudownej pasty skorzystać czym prędzej.

    Pozdrawiam serdecznie!

    • JoliJoli napisał

      Dawidzie,
      podwyższony cholesterol nie bierze się od spożywania (czy wnikania poprzez dziąsła) tłuszczy w kwasami nasyconymi. Każde pożywienie trafiające do żołądka jest metabolizowane, a dopiero potem organizm syntetyzuje z tego substancje, które są mu obecnie potrzebne. Żadne kwasy tłuszczowe nie „wskakują” z żołądka prosto do żył, tak samo jak syrop na kaszel nie „wpływa” do płuc po zażyciu (jak pokazują reklamy) – gdyby tak było najzwyczajniej byśmy się nim utopili… Wszystko musi zostać najpierw „rozłożone na czynniki pierwsze” podczas trawienia.

      Wieloletnia „propaganda” każe nam wystrzegać się nasyconych kwasów tłuszczowych podczas gdy najnowsze badania wykazują, iż główna przyczyną podwyższonego cholesterolu są stany zapalne w organizmie i to z nimi trzeba walczyć. Serdecznie polecam wykłady Pana Jerzego Zięby autora książki „Ukryte Terapie” na YouTube, który od wielu lat zajmuje się naturoterapią i szczegółowo omawia „problem cholesterolu”. Blaszka miażdżycowa NIE ZAWIERA żadnych kwasów nasyconych, zawiera natomiast w największym procencie uszkodzone kwasy omega 6… a skąd w naszych żyłach uszkodzone kwasy omega 6? Wystarczy zapoznać się z opisem procesu rafinacji tłuszczy jakiemu to poddawane są ogólnodostępne oleje rafinowane i chyba nie będzie już żadnych wątpliwości…

      Pozdrawiam serdecznie:
      Joli

    • nanette napisał

      Witam!
      Bardzo dobrym sposobem na obniżenie cholesterolu, oczywiście poza dietą bogatą w warzywa i ubogą w tłuszcze zwierzęce, jest stosowanie oleju z pestek winogron. Ma wysoki punkt dymienia, dzięki czemu idealnie nadaje się też do smażenia i pieczenia, cenne składniki i wspaniały smak. Dla mnie i mojej rodziny bezkonkurencyjny, uwielbiamy do wszystkiego. No i naprawdę działa, cholesterol LDL poleciał na łeb na szyję ☺

    • JoliJoli napisał

      Jeżeli dobrze rozumiem – pod pojęciem „postać cukru” rozumiemy kryształki?
      Jeżeli tak, to proponuję je zmielić w młynku do kawy, blenderku lub rozetrzeć w moździerzu na proszek – wówczas pasta będzie przyjemniejsza w użyciu :)

      joli

      • Michał napisał

        Bardzo Ci dziękuję za szybką odpowiedź. Kryształki zmielę w blenderze stosownie do twoich wskazówek. Chciałbym się jeszcze zapytać czy soda oczyszczona (przepraszam za reklamę) firmy Prymat byłaby odpowiednia i jaką konsystencję powinna mieć ta pasta? Pytam ponieważ olej kokosowy, który kupiłem ma dosyć twardą konsystencję i żeby nabrać go na łyżeczkę, muszę się trochę naskrobać. Przechowuję go w szafce w temperaturze mniej więcej 18 stopni. W czym i gdzie mam przechowywać pastę?

        • JoliJoli napisał

          Nie ma problemu Michale :)
          Osobiście polecam zakupić sodę z oznaczeniem CZDA czyli tzw. Czystą Do Analizy (na allegro lub w sklepie z odczynnikami chemicznymi)- wówczas jest ona na pewno najwyższej jakości.

          Chociaż przy paście do zębów nie spotkałam się z problemami przy zastosowaniu „zwykłej” sody spożywczej :)

          Inaczej jest przy produkcji dezodorantu – tam stanowczo odradzam sodę spożywczą. Jak poczytasz komentarze pod artykułem o zdrowym antyperspirancie – zobaczysz, że z ta soda spożywczą to czasami są problemy :(

          Podsumowując – możesz użyć sody spożywczej jakiegokolwiek producenta :)

          Pozdrawiam!

          • Michał napisał

            Cześć Joli. Wiesz może, jaki jest odpowiednik cz.d.a. w języku angielskim? Szukam po internecie i nie mogę znaleźć.

    • JoliJoli napisał

      Hej,
      Wybacz, że nie odpowiedziałam wcześniej – troszkę zabiegana jestem ostatnio :P
      Tak – uważam, że zakupiłeś dobrej jakości sodę :)

      Pozdrawiam i czekam na pierwsze relacje z użytkowania Twojej pasty do zębów!
      Joli

  24. Agnieszka napisał

    dzień dobry
    Mam pytanie odnośnie olejku
    miętowego. W opisie olejku pojawia sie informacja, aby nie stosować doustnie. jak to się ma do stosowania w paście?
    z góry dziękuję za odpowiedź
    pozdrawiam

    • JoliJoli napisał

      Hej,
      Olejek do pasty musi być „zdatny do spożycia” niestety nie łatwo taki znaleźć…
      Prawo nie pozwala producentom pisać na produktach, że są jednocześnie do stosowania zewnętrznego jak i wewnętrznego. Dodatkowo musisz wiedzieć, że olejki eteryczne odpowiednie do stosowania do inhalacji wchłaniają się w ok 98% i produkt, który nie ma certyfikatu spożywczego i tak jest wchłaniany do organizmu :)
      Ja wyznaje zasadę, że dobre olejki 100% naturalne wydestylowane z „produktów” spożywczych (mięta, goździki, oregano…) nadają się do pasty. Jakoś nie mogę się przekonać do olejku eukaliptusowego i popularni dostawcy olejków eterycznych nie rozwiali moich wątpliwości co do niego.
      Podsumowując 100% naturalny olejek eteryczny wydestylowany z produktu spożywczego nadaje się do pasty :)

      Pozdrawiam: Joli

  25. lucy napisał

    dziewczyna już wszystko wyjaśniła, dajcie jej spokój, sami ekperymentujcie. Gdy przeczytałam o podwyższeniu cholesterolu poprzez paste, to już naprawdę, eh, wrrrrrr. Facet, posłuchaj Jerzego Zięby na You tube o cholesterolu, bedziesz mniej zestresowany. Ja na te pastę polałam wodą utlenioną, ale język czysty, po prostu cud, żadnego nalotu! chyba na dłuższą metę tak nie można, ale od czasu do czasu?

  26. Malgosia napisał

    DROGA Pani, moj syn ma 6 lat-zrobilam te pste-ale zwymiotowal po niej bo soda mu nie odpowiada. pytanie- czy moge sody nie dodawac do apsty dla synka? dziekuje!

    • JoliJoli napisał

      Małgosiu, bardzo mi przykro, że Twojemu synkowi nie odpowiada smak pasty. Pisałam wielokrotnie, że ona nie jest smaczna. Odpowiadałam również na pytanie czy można tej sody nie-dodawać. Można – oczywiście, że można nie dodawać. Możesz spróbować z jakąś glinką, lub z węglem aktywnym… Sam olej kokosowy również ma świetne właściwości :)
      Pozdrawiam i życzę sukcesów we wprowadzaniu nowych smaków :)

  27. Agu napisał

    Czyli 2 latek, który jeszcze pastę połyka może ją spokojnie stosować? Rozumiem, że żeby składniki się połączyły należy olej lekko podgrzać? Będę próbować pasty na razie z pewną taką nieśmiałością, ale już dziękuję :)

    • JoliJoli napisał

      Agu,
      Dla dwulatka dobrze jest tej sody użyć naprawdę niewiele :) Nie ma on osadów na zębach więc nie ma konieczności stosować sody we wskazanej ilości, dodatkowo pasta z mniejszą ilością sody będzie smaczniejsza :)
      Jeżeli natomiast maluch zjada całą pastę to możesz być spokojna – nie ma bezpieczniejszej pasty do połknięcia jak ta naturalna, domowej produkcji bez fluorowa :)

  28. Bernadeta napisał

    Jeszcze jedna ciekawostka..
    Ja uzywam juz od roku oleju kokosowego do plukania jamy ustnej. Robie to kazdego dnia rano przez 20 min..
    Jestem po kilku zabiegach stomatologicznych i musze powiedziec ze wszystkie rany zagoily sie w bardzo szybkim czasie.Moj dentysta byl zdziwiony …
    Do tego musze dodac ze przez ten okres czasu nie mialam zadnych infekcjii i nie bylam chora.
    Polecam wszystkim bo wiem ,ze olej kokosowy to poprostu cos wspanialego ..
    Dezodorant i paste zrobie jutro :)

    • JoliJoli napisał

      Moniko,
      Jedną z wielu zalet tej pasty jest fakt, że nie zawiera on żadnych substancji, które są szkodliwe :) Dla tak małego dziecka proponuję ograniczyć, lub całkowicie usunąć sodę z przepisu. Pasta będzie smaczniejsza i jeszcze delikatniejsza, a maluch z pewnością ja polubi :)

      Pozdrawiam!

    • JoliJoli napisał

      Ewo, już odpowiadałam na podobne pytanie:

      (…) z tego co wiem to stewia również jest świetna dla zębów (ma działanie antybakteryjne, zmniejsza rozwój bakterii i hamuje powstawanie osadu nazębnego), więc jeżeli ksylitol chcesz zastąpić stewią to super :) Proponuje wówczas wybierać stewię w formie zielonego proszku (posiada więcej właściwości niż wyekstrahowana stewia w postaci białego proszku). Taka zielona stwia zawiera chlorofile i witaminę C, które świetnie będą dbały o stan dziąseł :)”

      Pozdrawiam: Joli

  29. Ilona napisał

    Hej kochani
    Jeszcze odnosnie cholesterolu
    To doczytalam gdzies ze przez brak cholesterolu organizm sam go produkuje wtedy w zwiekszonych ilosciach
    Czyli lepiej zjesc pare jajek w tygodniu
    Krewetki tez sa zdrowym zrodlem dobrego cholesterolu.
    Robilam niedawno wyniki krwi i wyszlo wszystko wspaniale.
    Po odrzuceniu produktow macznych czuje sie fantastycznie
    Nie czuje zmeczenia
    Cukier zastapilam miodem
    Nawet do kawy
    Przestawiam powoli reszte rodziny

    W finlandii daja dzieciom ksylitol w szkolach przedszkolach jako slodycz po posilku
    Badania wykazaly ze praktycznie nie maja prochnicy
    Plasuja sie najlepiej w Europie

    To na tyle ode mnie
    Pare ciekawostek :)
    Zycze wszystkim powodzenia i udanych zmian
    W wykluczaniu tego w co od lat jestesmy oklamywani ze dziala.

  30. Ilona napisał

    Rowniez zapraszam do lekarza zeby sprawdzil
    Poziom wit d
    Generalnie wiekszosc z nas ma jej niedobor ale przedawkowanie tez nie jest dobre
    Brak witaminy d w organizmie rowniez blokuje wchlanianie wit. Z grupy b.(nowe badania)
    Brak energii, depresja, bole glowy,bole reumatyczne to glowne objawy braku witaminy d
    Natomiast wypadajace wlosy i wypryski -zelazo.
    Pozdrawiam

  31. Ola napisał

    Witam,
    Mam pytanie :) zainteresował mnie ten temat przede wszystkim dlatego, że mam dość spore problemy z dziąsłami. Ostatnio więc postanowiłam wypróbować mycie zębów olejem kokosowym, jednak zauważyłam , że przy myciu dziąsła znacznie bardziej mi krwawią… Czy to normalne na początku?

    • JoliJoli napisał

      Ola, u mnie zarówno krwawienie, jak i nadwrażliwość ustały po ok miesiącu stosowania.
      Na początku używaj mniej pasty, albo daj mniej sody do przepisu. Oczywiście delikatna szczoteczka to podstawa. Jeżeli krwawienie nie będzie ustępować spróbuj kuracji ssania oleju kokosowego – naprawdę pomaga :)
      Pozdrawiam: Joli

  32. fiku miku napisał

    Bodajże najlepszym i najczystszym ksylitolem z drzew liściastych jest ten produkowany przez firmę Danisco. W czasie produkcji nie używa się kwasów, bakterii i drożdży, tak jak w przypadku ksylitolu z kukurydzy.

  33. Pati napisał

    Używam od kilku dni. Pastę zrobiłam bez olejku miętowego. Na początku miałam problem, bo po przyzwyczajeniu się do standardowej pasty nie czułam po umyciu tą pastą świeżości w jamie ustnej. Mimo to, na razie wszystko jest ok. Nawet wydaje mi się, że przebarwienia na zębach mi całkowicie zniknęły. Do tej pory pomimo zdrowego trybu życia i dobrej higieny jamy ustnej miałam przebarwienia na brzegach zębów. Dentyści stwierdzali, że muszę źle używać nitki dentystycznej. Natomiast kilka dni używania tej naturalnej pasty i zęby naprawdę wydają się o wiele bielsze i ładniejsze. Jak będzie sprawa wyglądała po dłuższym,. regularnym używaniu – zobaczymy. Na razie mam jeszcze mieszane uczucia

  34. Paweł napisał

    Mam ksylitol z firmy Intenson
    Znaczek jest BEZ GMO
    Natomiast skład :ksylitol. Bez podania z czego został zrobiony
    A kraj poch. CHRL

    Nada się do tej pasty, czy kupić inny?

    • JoliJoli napisał

      Dla mnie informacja „BEZ GMO” jest wystarczającą wykładnią jakości :) Spokojnie możesz zastosować ten ksylitol do pasty.
      Pozdrawiam :)

  35. santok napisał

    Witam proszę mi napisać czy olej kokosowy organiczny na zimno tłoczony powinien mieć
    zapach kokosu bo spotkałem się że jedne pachną kokosem a inne nie .

    • JoliJoli napisał

      Olej kokosowy zimnotłoczony, nierafinowany, nieprzetworzony smakuje i pachnie kokosem :)
      Jeżeli olej kokosowy nie pachnie, bądź nie smakuje kokosem to oznacza, że został on przetworzony.

  36. Helena napisał

    Witam, czytam cały wątek już od godziny, a mianowicie chodzi mi o tą pastę do zębów. Właśnie zakupiłam sobie olej kokosowy (w biedronce), jednakże do tej pory nie wyczytałam gdzie mogę ten Ksylitol kupić. Konkretnie w jakim sklepie? Czy to apteka, polo, biedronka czy jakaś drogeria typu Rossman? Tak samo z tą sodą, „z odczynnikami chemicznymi” gdzie mam to kupić? W Castoramie? Nie lubię kupować na Allegro więc to odpada. Proszę o pomoc i doradzenie gdzie KONKRETNIE mogę to kupić?

    Czekam cierpliwie na pomoc, Helena

    • JoliJoli napisał

      Witaj Heleno,
      Ksylitol można nabyć w zwykłym spożywczym sklepie – jest on coraz bardziej popularny (np. firmy Sante), natomiast sody CZDA (czystej do analizy) jeszcze nigdy nie spotkałam w stacjonarnym sklepie niestety.
      Jeżeli nie lubisz zamawiać przez internet to użyj sody spożywczej :)

      Pozdrawiam:
      Joli

  37. edyta napisał

    Witam,
    naczytałam sie wszystkich komentarzy i mam mętlik w głowie:)
    czy mogłabyś podać przepis na taka paste jaka Ty stosujesz…:) będę wdzięczna, oczywiście ze wskazówkami jakie najlepszej firmy produkty kupic:)

    Pozdrawiam
    Edyta

    • JoliJoli napisał

      Edyto,
      Ja stosuję podstawowy przepis z artykułu. Tobie również proponuję zacząć od takich proporcji :)
      Osobiście używam tylko nierafinowany i zimnotłoczony TEN -> olej kokosowy
      i sodę z oznaczeniem CZDA (czysta do analizy).

      Pozdrawiam: Joli

  38. Eli napisał

    Witam,
    zęby mam słabe, skłonne do ubytków i próchnic…niestety… dlatego też staram się bardzo o nie dbać.. Od tygodnia stosuję pastę z Pani przepisu i niestety na jednym zębie zauważyłam czarną kropkę (próchnica?)
    Robię coś źle, czy może moim zębom ta pasta nie służy?
    pozdrawiam
    Eli

    • Maciej napisał

      Eli,
      rola pasty to przede wszystkim czyszczenie zębów i pielęgnacja jamy ustnej. Wbrew temu co mówią w reklamach, czy gabinetach dentystycznych, żadna pasta nie wzmocni Ci zębów.
      O „moc” zębów trzeba dbać od środka. Dostarczać do organizmu niezbędne minerały, witaminy (różnorodne warzywa, owoce, sól himalajska), unikać cukru (cukier pozbawia nas minerałów).
      Dieta jest kluczem do zdrowych zębów, jak zresztą do zdrowia całego ciała. Pasta to tylko przyjemny dodatek.
      A czy to próchnica, zapytać musisz dentystę. Znamy przypadki z własnego podwórka, w których próchnica się zatrzymała, niedługo po rozpoczęciu zdrowego żywienia.
      Pozdrawiam :)

  39. Grażyna napisał

    Przeczytałam wszystko. Jolu jesteś aniołem cierpliwości. Pastę zrobię,teraz olej zastosowałam zewnętrznie -może mi troch lat ubędzie. Może znasz jeszcze jakieś sprawdzone specyfiki na włosy, bo mniej ich niż więcej na mojej głowie, a przywykłam do czuprynki. Będę wdzięczna za ratunek. Pozdrawiam

    • JoliJoli napisał

      Grażyno, zacznij od olejowania i dobrania najbardziej pasujących twoim włosom olejów. Oczywiście ja stawiam na olej kokosowy, ale skoro przeczytałaś wszystkie komentarze to wiesz, że każdy człowiek ma inne włosy i niektórym bardziej odpowiadają inne oleje (często mieszane z kokosowym). Koniecznie spróbuj również zrobić swój własny ocet jabłkowy – niesamowite jak taki ocet wspaniale pielęgnuje i wygładza włosy :)

      Aby włosy rosły mocne i zdrowe trzeba dostarczyć im tlenu (poprzez delikatne masowanie) i składników odżywczych (wraz z pożywieniem) dlatego pielęgnacja od zewnątrz powinna być tylko dopełnieniem zdrowego stylu życia :)

      Pozdrawiam i dziękuję za miłe słowo!
      Joli

  40. lola napisał

    Synek 18 miesięcy ma stwierdzoną próchnicę chociaż słodyczy na oczy nie widział, soków nie pije a o zęby dbamy od początku. Jedynie co to karmię go piersią i często w nocy budził się na karmienie. Ale karmienie nocne już wyeliminowałam. Młody Bardzo zdrowo je (kocha warzywa). Boję się ze będziemy musieli zęby lapisować.Młody olej kokosowy kocha – odkąd skończył rok dodaje do jedzenia. Zastanawiam się nad tą pastą z oleju, sody i ksylitolu. Może choć ona trochę zahamuje rozwój próchnicy. Pozdrawiam.

    • JoliJoli napisał

      Witaj,
      Oczywiście polecam, abyś zrezygnowała z drogeryjnych past :)
      Bardzo dobrze też, że mały tak dobrze się odżywia. Jednak fakt wystąpienia próchnicy może wiązać się ze słabym wchłanianiem wapnia. Spróbuj wprowadzić do diety nasiona (np sezamu) mogą być w formie „mleka”, pasty (namoczone i zmiksowane) lub mąki – zawierają one idealną dla człowieka proporcję wapnia do fosforu (3:1) – to fosfor w odpowiedniej proporcji do wapnia jest nieodzowny dla prawidłowego jego wchłaniania.

      Jestem dobrej myśli :)
      U mojego synka (teraz ma 8 lat) wystąpiło całkowite zahamowanie próchnicy w istniejącym już ubytku, oraz wzmocnienie szkliwa (zaobserwowane przez stomatologa). Dodam, że nigdy nie używał pasty z fluorem, ani nie bierze udziału w szkolnej fluoryzacji :)

      Co do lapisowania to naprawdę nie wiem… ale spróbuję się czegoś dowiedzieć :) Dam znać jak się czegoś dowiem!
      Pozdrawiam: Joli

  41. Kasia napisał

    Dzień dobry.
    Ostatnio trochę czytam o szkodliwości fluoru i chciałabym zrobić sobie taką pastę, ale jest jeden problem.
    Jestem uczulona na brzozę, uczula mnie dość silnie. To alergia na pyłki. Czy ksylitol może mi zaszkodzić?
    Czego można użyć zamiast ksylitolu? Czytałam o stewii, ale ona jest tylko słodka, nie działa na zęby tak dobrze, jak ksylitol.
    Pozdrawiam.

    • JoliJoli napisał

      Witaj Kasiu,
      Jeżeli masz alergię wziewną na brzozę, to z ksylitolem nie powinno być problemu :) Co innego jeżeli zaobserwowałaś również alergię pokarmową na jabłka – wówczas to ksylitol nie jest dla Ciebie (te same alergeny).
      Oczywiście jeżeli obawiasz się tego składnika to nie musisz go używać – nie jest niezbędny :)
      W komentarzach możesz znaleźć pełno pomysłów w temacie „co i czym można zastąpić” – o stewii też już było :) Stewia jak najbardziej nadaje się do zębów, gdyż wykazuje działanie antybakteryjne i hamujące rozwój bakterii.
      Najlepsza stewia to taka w formie zielonego proszku, zawiera ona witaminę C oraz chlorofile, których nie posiada już stewia w postaci białego proszku „cukru”.

      Pozdrawiam: Joli

  42. AgaR napisał

    Witam, z tym ksylitolem to ciężka sprawa. Przejrzałam już dziesiątki sprzedawców i żaden nie ma zaznaczonej informacji że dany ksylitol jest wyprodukowany z brzozy i kukurydzy NIEMODYFIKOWANEJ. ;/ Mogę prosić o jakieś namiary na taki BIO ksylitol?
    Pozdrawiam
    Aga

    • JoliJoli napisał

      Z tym ksylitolem to fakt ciężka sprawa – dawno nie kupowałam i ciężko mi polecić konkretną markę. Możesz jeszcze się wzorować krajem pochodzenia, gdyż jeżeli ksylitol jest zrobiony z POLSKIEJ kukurydzy, to od rzazu wiadomo, że z NIEMODYFIKOWANEJ, bo w Polsce nie wolno takiej uprawiać… :)

  43. Wera napisał

    O kurka, pasta do zebow, o tym nie pomyslalam. Powinnam dodac to do swojej listy, ale najpierw moze wyprobuje na sobie :)

  44. Jarek napisał

    Witam
    Natrafiłem na ten artykuł w styczniu i z miejsca zrobiłem pastę i antyperspirant.
    Jestem strasznie zadowolony z efektów już tylko po 3 miesiącach użytkowania moja nadwrażliwość na zimne i gorące znikła, moja żoną również chwali sobie pastę.
    Olej kokosowy stosujemy w domu od 2 lat tylko tyle że ją tłoczę go osobiście że świeżych koksów i wiem jedno, różni się bardzo od tych kupowanych nawet jeśli jest napisane że jest nierafinowany.
    Olej zrobiony moją maszyną ma super intensywny smak i zapach i nie jest tak czysty jak kupowany, ale stosowanie oleju polecam każdemu czy to jako krem, pasta, antyperspirant w kuchni po prostu jest niezastąpiony.
    Pozdrawiam autorkę i dziękuję za przepisy

  45. Kaśka napisał

    Mam problem ze znalezieniem kropli miętowych. Są tylko te do użytki zewnętrznego.
    Co myślisz o kroplach miętowych (takich na wzdęcia)?
    pozdrawiam
    Kasia

  46. G napisał

    Mam wątpliwości co do sody. Posiada właściwości ścierające przecież. Zniszczy płytkę, a tym bardziej doprowadzi zęby do próchnicy. Błędne koło. Chyba że będziemy taką pastę używać bardzo rzadko.

    • JoliJoli napisał

      Droga/drogi „G”

      Proszę przeczytaj komentarze pod artykułem – nie jesteś jedyny/na w swoich wątpliwościach :) Moim zadaniem nie jest przekonanie Cię do używania sody do zębów – tu obowiązuje wolna wola każdego z nas.

      Dodam tylko, że w „sklepowych” pastach – tych do wrażliwych zębów – również występuje soda, tylko jak nie czytamy składów to o tym nie wiemy :)
      Przykład tu:
      Skład pasty Colgate Sensitive Pro-Rellef do nadwrażliwych zębów:
      Substancja czynna: Arginina 8%.
      Inne składniki: Calcium Carbonate – Węglan wapnia, Aqua, Sorbitol, Bicarbonate – dwuwęglan, Sodium Lauryl Sulfate – SLS – Laurylosiarczan sodu, Sodium Monofluorophosphate – (1450 ppmF–, Aroma, Sodium Silicate, Cellulose Gum, Sodium Bicarbonate – Wodorowęglan sodowy – SODA , Titanium Dioxide, Potassium Acesulfame, Xanthan Gum, Sucralose.

      Sodę w przepisie można zastąpić też glinką lub węglem aktywnym.
      Pozdrawiam :)

  47. k napisał

    czy mogę używać samego oleju kokosowego z olejkiem eterycznym (eukaliptusowy)? zrobiłam sobie z tego dezodorant i sobie myślę czy mogę to również władować do ust bez pozostałych składników (czy to nie będzie za słaby efekt myjący?).

    • JoliJoli napisał

      Hej,
      oczywiście, że możesz tak zrobić – zęby przecież szorujemy szczoteczką i to już daje ci „efekt myjący” :D

      Osobiście jak pakuję kosmetyczkę na wyjazd – aby ograniczyć wielkość bagażu pakuję tylko „dezodorant” (olej kokosowy + soda) – używam go wówczas i pod paszki i do zębów :D

      Pozdrawiam :)
      Joli

  48. magdalena napisał

    Hej :) mam pytanie odnośnie konsystencji takiej pasty. Zrobiłam niedawno z samej sody i oleju i ma konsystencję płynną (co mnie trochę dziwi). Wydzieliły się 2 fazy- jedna płynna przezroczysta, druga bardziej stała- biała. Czy to oznacza, że coś nie tak jest z olejem czy to naturalne zjawisko?

    • JoliJoli napisał

      Hej Magda!
      Nierafinowany olej kokosowy w temperaturze powyżej 25-26 stopni występuje w formie płynnej – poniżej tej temp tężeje, a w lodówce stężały olej robi się naprawdę twardy. To jego naturalna właściwość nie wpływająca na jakość i działanie :)
      Jednym słowem Twojej paście jest po prostu ciepło :)
      Pozdrawiam: Joli

  49. Li napisał

    Witam!
    Słyszałam, że wystarczy olej kokosowy i kurkuma, tylko nie wiem w jakich proporcjach.
    Jeśli ktoś-coś, będę bardzo wdzięczna

  50. Kasiula napisał

    Witam. Chciałam zapytać czy jeśli zrobię taką pastę z węglem aktywowanym to wówczas pomijam już sodę ?

  51. Magda napisał

    Witajcie Drodzy Kokosowicze;)

    Bardzo się cieszę, że przez przypadek tutaj trafiłam i nie mogłam się oderwać od tych wszystkich pachnących kokosem komentarzy. Przeszukiwałam internet w poszukiwaniu właściwości przeróżnych nierafinowanych olejów zimnotłoczonych bo zmieniamy dietę;) Pewnie nigdy by do tego nie doszło gdyby nie bardzo zawiłe sploty wydarzeń z zeszłego roku,podczas których spędziliśmy trzy miesiące na OIOMie w Łodzi z naszą wówczas 7-miesięczną córeczką…Od tej pory dieta wysokotłuszczowa i niskowęglowodanowa prowadzi nas a malutką stawia na nogi. Do czego zmierzam? Pani dietetyk, która nas prowadzi stwierdziła, że bardzo ciężko zdobyć pastę, w której nie byłoby żadnego cukru, żadnej chemii, żadnych dodatków niepotrzebnie rozregulowujących dietę naszej córeczki… A tu proszę;) Stewię możemy stosować;:) olej kokosowy pochałniamy i płukamy jamy ustne;) a teraz mam przepis na pastę do zębów dla nas a przede wszystkim dla naszej małej;) Dodam, że podczas pobytu w szpitalu pojawiały się ząbki i niestety są tak brzydkie i pokryte takim nalotem, że proszę ,mi wierzyć ciężko się tego pozbyć….Mam nadzieję, że uda się z tą pastą…Jutro ją zrobię i zmieniamy w domu również i to;) Odezwę się za jakiś czas i napiszę czy pomogło…Jeśli pomoże ..jest tyle leków, które pokrywają zęby niechcianymi osdami – przede wszystkim leki neurologicznie stosowane. Wówczas można tylko zmieniać nawyki;)

    AAA, jeszcze chciałam dodać jedną rzecz. Ktoś wcześniej napisał o stosowaniu oleju z pestek winogron i regulacji cholesterolu we krwi.. Nasza córeczka na poważnie jest na diecie wysokotłuszczowej od stycznia więc niedługo pół roku… Nie uwierzylibyście Państwo jak wspaniałe ma wyniki…wszystkie! A obawiałam się, że wątroba, trzustka, cholesterol! Wszystko jest w normie!

    Dziękuję za wszelkie informacje;)

  52. Agnieszka napisał

    Hej Joli!
    Przyszedł czas na kolejny produkt z Twoich przepisów. Właśnie odebrałam przesyłkę z sodą CZDA i ksylitolem, mięta rośnie w ogródku, więc zabieram się do pracy. Mam tylko obawy o konsystencję gotowej pasty, bo moja łazienka latem jest bardzo ciepła i nawet w szafce olej kokosowy może się rozpuścić. Ale w końcu sody jest dwa razy więcej niż oleju, to moze będzie ok.
    Pozdrawiam i dziękuję za wspaniałe, zdrowe przepisy :)
    Agnieszka

    • JoliJoli napisał

      Hej,
      u mnie to samo – latem wariactwo z płynnym olejem kokosowym – jakoś musimy to przetrwać :D
      Pasta oczywiście nie będzie taka jak zimą, ale daje radę (w razie co dodaj więcej sody).
      Pozdrawiam
      Joli

  53. Agnieszka napisał

    Witam ponownie,
    pierwsze mycie zębów nową pastą mam za sobą. Fakt, odczucie jest inne, ale po przeczytaniu komentarzy, bałam się, ze będzie gorzej. Jak dla mnie, nie ma problemu. Zastanawia mnie tylko jedno, dałam 4 czubate łyżki ksylitolu, a moja pasta jest lekko słona. Nie zauwazyłam, zeby ktoś wczesniej o tym pisał. Czy kupiłam niewłaściwą sodę? Na opakowaniu jest napis ” Wodorowęglan sodu, gatunek – czysty do analizy”.

    • JoliJoli napisał

      Hej,
      tak smak tej pasty można spokojnie określić jako słony – to jak najbardziej normalne :)
      Sodę kupiłaś najwyższej jakości. Ksylitol lekko załamuje słoność w stronę słodyczy… ale tylko „lekko” :P

      Witaj w gronie koko-maniaków.
      Pozdrawiam: Joli

  54. Ja napisał

    Witaj Joli!
    Przez nieuwagę kupiłam pierwszy lepszy ksylitol i niestety nie jest napisane na opakowaniu z czego… więc prawdopodobnie jest z kukurydzy GMO. Pastę już zrobiłam. Czy w związku z tym, aby bardziej sobie nie zaszkodzić niż pomoc, lepiej kupić dobry ksylitol i zrobić Pastę na nowo a ta wyrzucić czy można ją zużyć bez szkody dla zdrowia. Dodam jeszcze, że kryształków ksylitolu nie zmieniłam gdyż dopiero doczytałam o tym w komentarzach. Bardzo proszę doradz co zrobić. . . Z góry dziękuję za odpowiedź.

    • JoliJoli napisał

      Hej,
      Musisz też wiedzieć, że ksylitol choć nosi mundurek „naturalny” wcale taki nie jest – powstaje na drodze szeregu przemian chemicznych, których nazw nie jestem w stanie wypowiedzieć. Są dwie główne drogi pozyskiwania ksyliolu – jedna „chemiczna” opracowana przez Finów gdzie surowcem jest drewno brzozowe, druga „mikrobiologiczna” opracowana przez Chińczyków z łusek kukurydzy. O ile ta druga wydaje się bardziej naturalna to ryzyko, że powstaje z kukurydzy GMO stawia ją w cieniu tej Fińskiej. Oczywiście surowcem końcowym obu procesów jest ten sam związek chemiczny o identycznym wzorze chemicznym C5H12O5.

      Dlaczego mimo, iż unikam jak ognia wszystkiego co może być modyfikowane lub wysoce przetwarzane chemicznie to ksylitol w paście używam?
      Dlatego, że ma udowodnione badaniami działanie: bakteriobójcze, przeciwgrzybicze, ułatwiające mineralizację kości i zębów :)

      Nie zmieliłaś ksylitolu? Nic się nie stało. Jeżeli przeszkadza ci fakt, iż pasta jest troszkę bardziej szorstka – przełóż całość do „blenderkowej miski do siekania” i zmiksuj pastę do gładkiej konsystencji :)
      Pozdrawiam: Joli

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>